Drużyna trenera Kamila Sochy została pierwszym beniaminkiem w nowym sezonie 1. ligi. Awans wywalczyła na dwie kolejki przed końcem drugoligowych rozgrywek, dzięki wygranej w piątek w Bełchatowie z rezerwami ŁKS Łódź 3:1.
Prowadząca w tabeli Unia ma 68 punktów, o 11 więcej od trzeciej Olimpii Grudziądz, która niezależnie od wyników pozostałych do końca sezonu spotkań nie wyprzedzi już zespołu ze Skierniewic.
Gole dla Unii zdobyli Mateusz Szmyd, Bartosz Bida i Kamil Sabiłło, który jest najskuteczniejszym strzelcem drugoligowych rozgrywek. 32-letni napastnik w tym sezonie już 19 razy trafiał do bramki rywali. Wkład w awans mieli też Bida, zdobywca ośmiu goli oraz również mający za sobą występy w ekstraklasie obrońca Jonatan Straus.
Porażka przedostatniego w tabeli ŁKS II oznacza, że Łodzianie stracili nawet matematyczne szanse na uniknięcie spadku.
Unia po raz pierwszy w 80-letniej historii klubu będzie występowała na zapleczu ekstraklasy. To kolejny sukces wywalczony przez drużynę Sochy, która rok temu awansowała do 2. ligi, a wcześniej dotarła do 1/8 finału Pucharu Polski, eliminując występujące w ekstraklasie zespoły Motoru Lublin i GKS Katowice.
Duże szanse na wywalczenie bezpośredniego awansu do 1. ligi ma też druga w tabeli Warta Poznań, dla której byłby to powrót do tych rozgrywek po rocznej przerwie. Na zaplecze ekstraklasy bezpośrednio awansują dwa pierwsze zespoły w tabeli. Trzeciego beniaminka wyłonią baraże.
