Piątek z Ekstraklasą: bohater Ali zapewnia Pogoni utrzymanie, wielka wygrana Korony

Zaktualizowany
Piątek z Ekstraklasą:
Piątek z Ekstraklasą:PAP/Piotr Polak

Przedostatnią kolejkę PKO BP Ekstraklasy sezonu 2025/26 rozpoczęliśmy w Lubinie, gdzie Pogoń Szczecin po golu Husseina Aliego pokonała Zagłębie i zapewniła sobie utrzymanie w lidze. Równie zacięte widowisko podziwialiśmy w stolicy województwa świętokrzyskiego, gdzie Korona wygrała z Widzewem spotkanie "o sześć punktów".

Korona Kielce - Widzew Łódź (1:0)

Starcie w Kielcach mogło rozpocząć się dla gości wyśmienicie. Już w czwartej minucie Fran Alvarez otrzymał świetne podanie z głębi pola - Hiszpan niepotrzebnie się zawahał, ale ostatecznie dopadł do piłki przed obrońcą i oddał strzał z ostrego kąta, jednak przegrał pojedynek z Xavierem Dziekońskim.

Spotkanie miało ogromną wagę, toteż nie mogło dziwić, że na boisku nie brakowało nerwów, a czasem i nadmiernej agresji. Już w piątej minucie za niebezpieczny faul żółtą kartkę otrzymał Tamar Svetlin, do wymiany zdań doszło między Bartłomiejem Drągowskim a Mariuszem Stępińskim.

Przed przerwą głową obok słupka uderzył jeszcze Przemysław Wiśniewski, ale strzał Alvareza z pierwszej połowy okazał się jedynym celnym w tej części meczu, co dobrze oddaje jej przebieg.

Tę posuchę w ataku na początku drugiej odsłony miejscowym kibicom wynagrodził jednak Dawid Błanik. Pomocnik gospodarzy fantastycznym strzałem z rzutu wolnego przełamał ręce Drągowskiego i swoim dziewiątym golem w sezonie zapewnił drużynie prowadzenie.

Zawodnicy Aleksandara Vukovicia, byłego piłkarza i trenera Korony, natychmiast ruszyli do odrabiania strat, jednak mieli spore problemy ze stworzeniem dogodnych sytuacji. A kiedy już świetnie do strzału złożył się rezerwowy Andi Zeqiri, koncentracją wykazał się Dziekoński.

Statystyki meczu
Statystyki meczuFlashscore

Mimo tego naporu defensywa drużyny Jacka Zielińskiego zdołała utrzymać czyste konto do ostatnich sekund i zanotować niezwykle ważne zwycięstwo, które pozwoliło jej awansować na 11. miejsce w tabeli. Widzew pozostał natomiast na ostatniej bezpiecznej pozycji i wciąż musi drżeć o utrzymanie w lidze.

Zagłębie Lubin - Pogoń Szczecin (0:1)

Spotkanie rozgrywane na stadionie Zagłębia rozpoczęło się od dość niebezpiecznego starcia Jana Biegańskiego z Jakubem Kolanem, w którym mocno ucierpiał drugi z zawodników. Pomocnikiem długo na murawie zajmowali się medycy, ale ostatecznie z opatrunkiem na głowie zdołał opuścić ją o własnych siłach. Na boisku zastąpił go Adam Radwański.

Początkowo inicjatywę przejęli goście, w ciągu pierwszych 15 minut notując 77% posiadania piłki. Niewiele jednak z tego wynikało, gdyż większość prób była niecelna lub zablokowana przed defensorów "Miedziowych". A kiedy już w światło bramki trafił Natan Ława, refleksem popisał się przeżywający drugą młodość Jasmin Burić. Oprócz strzału Damiana Michalskiego z bliskiej odległości w słupek gospodarze także nie byli w stanie stworzyć większego zagrożenia pod bramką rywali.

Po zmianie stron umiejętności Valentina Cojocaru sprawdził Marcel Reguła, ale Rumun zatrzymał jego mocne uderzenie z pola karnego. W końcu trener Thomas Thomasberg postanowił dokonać zmian, na placu gry pojawili się Kamil Grosicki oraz Hussein Ali. Szybko okazało się, że była to słuszna decyzja. W 79. minucie Burić po raz kolejny fantastyczną interwencją zatrzymał strzał Fredrika Ulvestada, ale do piłki natychmiast dopadł obrońca z Iraku i potężnym uderzeniem umieścił ją pod poprzeczką.

Statystyki meczu
Statystyki meczuFlashscore

W końcówce po kontrataku wynik mógł podwyższyć jeszcze inny rezerwowy, Leo Borges, ale miejscowi fani znów mieli okazję do oklaskiwania swojego golkipera. Ostatecznie o wyniku zadecydował gol Aliego, a dzięki zwycięstwu Pogoń zapewniła sobie utrzymanie w lidze.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen