Mokrzycki kontuzji nabawił się w niedzielnym meczu ligowym z Cracovią. Piłkarz pojawił się na boisku w drugiej połowie i zaledwie kilka minut później po jednej z akcji padł na murawę i złapał się za kolano. Po interwencji lekarzy wrócił na boisko, ale po pierwszym kontakcie z piłką, pokazał, że nie jest w stanie kontynuować gry.
Po serii badań klub z Wrocławia wydał w środę komunikat, w którym potwierdził czarny scenariusz – zawodnik doznał zerwania więzadła krzyżowego w kolanie i będzie pauzował kilka miesięcy, co oznacza, że w tym roku nie wróci już na boisko, a od przebiegu rehabilitacji będzie zależeć, kiedy wznowi treningi.
"'Mokry', cały Śląsk jest z Tobą! Wracaj do zdrowia i na boisko" - dopingują zawodnika kibice na platformach społecznościowych.
Mokrzycki do Śląska dołączył w zimowym okienku transferowym i znacznie przyczynił się do awansu wrocławskiego zespołu. Już w tym sezonie ekstraklasy wystąpił w trzech meczach i zaliczył jedną asystę.

Śląsk po trzech kolejkach ma cztery punkty i w tabeli zajmuje dziewiąte miejsce. W czwartej serii gier Wrocławianie zmierzą się w sobotę (godz. 14.45) na wyjeździe w derbach Dolnego Śląska z KGHM Zagłębiem Lubin.
