Zwyczajem nowego szkoleniowca Citizens jest to, że po każdym golu drużyny kapitan musi podejść do linii bocznej przy ławce, aby otrzymać wskazówki taktyczne. Ponieważ Haaland zdobywa dużą część bramek zespołu, Maresca nie uważa, by mianowanie go kapitanem po odejściu Bernardo Silvy było idealnym rozwiązaniem.
"W Leicester i Chelsea miałem zasadę, że po zdobyciu bramki kapitan musiał podejść do ławki po wskazówki i nie świętował. Jeśli jednak to on strzelił gola, mógł świętować. Gdyby Erling był kapitanem, mielibyśmy problem, potraficie to sobie wyobrazić?" - powiedział trener dziennikarzom podczas przedsezonowego tournée klubu w Azji.
Według włoskiego szkoleniowca nawet po zdobyciu bramki zawsze znajdzie się coś, co trzeba poprawić w taktyce. "Obecnie mamy trzech lub czterech kapitanów i jednego nam brakuje, gdyż Rodri dochodzi do siebie po operacji pleców. Jeśli chodzi o niego, zobaczymy, co się wydarzy" - dodał trener. Hiszpańskiego pomocnika media łączą bowiem z możliwym transferem do Barcelony.
