O zainteresowaniu Chelsea młodym pomocnikiem mówiło się już od dłuższego czasu. Chociaż londyński klub do ostatniego dnia obserwował także Manua Kone z AS Roma, dział sportowy jednoznacznie postawił na Camarę. Jest bowiem przekonany, że biorąc pod uwagę jego wiek, profil i wysoki potencjał, to najlepszy możliwy wybór do przejścia na nowy styl gry trenera Xabiego Alonso.
Monaco stara się zatrzymać swoją młodą gwiazdę, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę ze skomplikowanej sytuacji. Jeśli senegalski pomocnik ma odejść, francuski klub oczekuje kwoty około 50 milionów funtów. Sam zawodnik jest otwarty na transfer – z Chelsea jest już ustnie dogadany co do warunków indywidualnych oraz pięcioletniego kontraktu.
Cała transakcja jest ściśle powiązana z planowaną sprzedażą Enzo Fernandeza do Manchesteru City, co będzie jednym z największych transferów tego lata. Trener Alonso widzi w Camarze idealnego następcę z doskonałą inteligencją taktyczną i świetnym przeglądem pola, dlatego klub chce spełnić jego oczekiwania. Mimo trwających negocjacji, klub ze Stamford Bridge zachowuje ostrożność w emocjonującym "deadline day".
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

