Tottenham ma dwa punkty przewagi nad West Hamem United, który zajmuje pierwsze miejsce spadkowe, a remis u siebie z Evertonem w ostatnim meczu ligowym sezonu niemal na pewno zapewni utrzymanie, gdyż klub z północnego Londynu ma lepszy bilans bramkowy.
Jednak jeśli Tottenham przegra z Evertonem, a West Ham pokona Leeds United, Tottenham może spaść z najwyższej klasy rozgrywkowej po raz pierwszy od 1977 roku.
W kwietniu De Zerbi zapowiedział, że pozostanie na stanowisku trenera w przyszłym sezonie niezależnie od wyników. Zapytany w piątek, czy podtrzymuje swoje słowa, Włoch odpowiedział dziennikarzom: "Tak, potwierdzam wszystko".
"To wciąż zaszczyt być trenerem Tottenhamu, nawet jeśli w niedzielę gramy o utrzymanie, to nie jest problem. Uważam, że piłka nożna to coś więcej niż tylko (ligowa) tabela... Walczymy o coś bardzo ważnego dla wszystkich. To jest piłka nożna. Ale mamy wystarczająco dużo jakości. Żeby stawić czoła presji, trzeba odnaleźć w sobie odwagę, zrozumieć sytuację i zmusić się, by dać z siebie wszystko".
