City w środowy wieczór powalczy o objęcie prowadzenia w tabeli Premier League, mierząc się na wyjeździe z walczącym o utrzymanie Burnley na stadionie Turf Moor.
Podopieczni Guardioli w miniony weekend pokonali rywala w walce o tytuł, Arsenal, 2:1, zmniejszając stratę do zaledwie trzech punktów. Oznacza to, że jeśli City wygra, wyprzedzi Kanonierów.
Manchester City nie może stracić koncentracji
Przed tym spotkaniem City jest zdecydowanym faworytem do rozbicia Burnley, a Guardiola najpierw podkreślił, jak ważne jest zachowanie koncentracji przed starciem, które wielu typuje na festiwal bramek.
"Rozmawialiśmy od razu po meczu, żeby nie tracić koncentracji. Arsenal jest liderem tabeli i w tej chwili to on zostałby mistrzem. Regeneracja jest znacznie krótsza niż w ostatnich dwóch tygodniach. To tylko dwa dni. Dlatego muszę zobaczyć, jak zawodnicy się regenerują".
"To był wymagający mecz, zarówno pod względem emocjonalnym, jak i fizycznym. Ale jednocześnie zostało nam sześć spotkań. Wiemy dokładnie, co się wydarzy, jeśli osiągniemy wynik lub jeśli go nie osiągniemy".
Jak City radzi sobie psychicznie?
City nie przegrało żadnego z ostatnich 19 spotkań z Burnley i od początku grudnia zdobyło więcej punktów na wyjazdach niż jakakolwiek inna drużyna Premier League.
Guardiola, który doskonale wie, jak zachować spokój w walce o tytuł, został zapytany o aspekty psychologiczne w decydującej fazie sezonu.
"Obie drużyny wiedzą, co wydarzyło się w przeszłości. Obie wiedzą, że nie mogą przegrać ani stracić punktów. Odrobienie strat będzie bardzo trudne. Nasz terminarz jest bardzo wymagający, zwłaszcza że czeka nas mecz z naprawdę trudnym rywalem (Evertonem)".
"Dla zespołu goniącego jest to trudniejsze, zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Po meczu z Arsenalem musimy pojechać do Burnley i zagrać na poziomie, którego od siebie wymagamy".
Na koniec trener City przekazał krótką informację kadrową, potwierdzając, że Rodri i Ruben Dias opuszczą środowy mecz, bo szkoleniowiec ponownie rotuje składem.
"Myślę, że jutro nie będzie gotowy. Zobaczymy, jak będzie przed półfinałem Pucharu Anglii z Southampton".
O dyspozycji Rubena Diasa: "Jeszcze nie jest gotowy".
