Północnolondyński klub w maju w końcu sięgnął po pierwsze od 22 lat mistrzostwo Premier League, ale w finale Ligi Mistrzów przegrał z PSG.
Powszechnie oczekuje się, że Arsenal czeka pracowite lato, bo pod wodzą Mikela Artety chce wejść w erę dominacji.
Mówiąc o swoich odczuciach względem obecnej drużyny, Henry powiedział dla Betway: "Na początku sezonu mówiłem, że po raz pierwszy widzę szansę na mistrzostwo i nie miałem wątpliwości, gdy mówiłem, że musimy je zdobyć. Wcześniej czegoś brakowało, ale w tym roku udało się to osiągnąć. Dlaczego? Czas, właściwe inwestycje i wreszcie mogę się utożsamiać z tą drużyną. Jest w niej coś – duch walki, wielkie momenty – z czym można się identyfikować".
Henry uważa jednak, że prawdziwa praca dopiero się zaczyna i wyjaśnia, jak trudne jest utrzymanie się na szczycie.
"Teraz trzeba na tym budować. Bardzo ważne jest, by wiedzieć, co należy zrobić, żeby pozostać konkurencyjnym”, stwierdził.
"To zupełnie inna sytuacja, gdy wszyscy chcą cię zniszczyć i odebrać ci tytuł. Jeśli źle zaczniesz, przez cały sezon będą pojawiać się te same pytania. Dostosowywanie się i rozwój na szczycie to klucz”, dodał Henry.
"To kluczowy rok, bo trzeba wiedzieć, kto przyjdzie, kto powinien odejść i podjąć właściwe decyzje. Widzieliśmy już drużyny, które myślały, że nowi zawodnicy od razu je wzmocnią, ale potrzeba czasu, by przystosować się do Premier League. Co więc zrobi Arsenal? Sprowadzenie kogoś, kto natychmiast odnajdzie się w Premier League i od razu wniesie coś do zespołu, który właśnie zdobył mistrzostwo, nie zawsze jest łatwe" - zaznaczył Henry.
