Przyborek doczekał się debiutu w Serie A... kilka minut przed końcem sezonu

Przyborek doczekał się debiutu w Serie A... kilka minut przed końcem sezonu
Przyborek doczekał się debiutu w Serie A... kilka minut przed końcem sezonuPhoto by PAOLO BRUNO / GETTY IMAGES EUROPE / GETTY IMAGES VIA AFP

Adrian Przyborek dopiero w ostatnich minutach ostatniego meczu zdołał pokazać się kibicom rzymskiego Lazio. Oddał nawet swój pierwszy strzał w lidze włoskiej, a potem sędzia odgwizdał koniec meczu i sezonu 2025/26. Ten transfer nie dał dotąd młodemu Koszalinianinowi wiele radości.

Odkąd w styczniu Adrian Przyborek zamienił Pogoń Szczecin na rzymskie Lazio, słuch po nim zaginął. 19-latek nie mógł liczyć na szybkie wejście do drużyny targanej poważnymi problemami, ale chyba nie spodziewał się, że na pierwsze minuty poczeka do końca sezonu.

W kwietniu rozegrał co prawda jeden mecz w koszulce Biancocelestich, lecz jedynie w Primaverze (U20). Później wrócił na ławkę pierwszej drużyny i w sobotni wieczór doczekał się swoich pierwszych oficjalnych minut w Serie A podczas spotkania z Pisą.

Wszedł w 82. minucie jako zmiennik Fisayo Dele-Bashiru, na początku doliczonego czasu zdołał oddać pierwszy niecelny strzał w lidze włoskiej, lecz chwilę później było już po sezonie. Oficjalnie nasz najnowszy debiutant w Serie A kończy z dorobkiem 9 minut.

Trudno mówić o wpływie Polaka na mecz, ponieważ spotkanie z Pisą miało bardzo niewiele atrakcji w ogóle. Na niemal pustym Stadio Olimpico to zdegradowany już beniaminek nieoczekiwanie objął prowadzenie w 23. minucie, a gdy 10 minut później uderzyli Dele-Bashiru i Pedro, wynik 2:1 utrzymał się już do końca spotkania.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen