Emocje sięgały zenitu od samego początku spotkania, gdy starli się Romelu Lukaku i kapitan gospodarzy Abdulkerim Bardakci. O losach spotkania przesądził, zdobywając dwie bramki, nigeryjski snajper Victor Osimhen, który wyrównał osiągnięcia byłych zagranicznych zawodników Wesleya Sneijdera i Mirsada Sejdicia. Podobnie jak Osimhen, w przeszłości zdołali oni zdobyć w barwach Galatasaray trzy bramki w tych derbach. Goście zdołali w drugiej połowie jedynie zmniejszyć rozmiary porażki za sprawą Irfana Kahveciego.
Końcówka poniedziałkowego meczu na murawie przyniosła absolutny chaos, w którym uczestniczyli chyba wszyscy obecni wówczas na boisku. Spór wybuchł po konflikcie Kerema Akturkoglu z gospodarzem Rolandem Sallaiem, a następnie dołączyli kolejni uczestnicy. Archie Brown trzymał nawet Bardakciego za koszulkę, zanim pozostali zawodnicy bezpardonowo powalili go na murawę. Obaj ostatecznie otrzymali czerwone kartki.
Napięta atmosfera jedynie podkreśliła wieloletnią rywalizację między dwoma stambulskimi gigantami, i to nie tylko w ramach obecnego, wymagającego sezonu. Po porażce Fenerbahce traci do swojego największego rywala w tabeli już sześć punktów i pozostaje na piątym miejscu. Drugi jest sensacyjnie Amedspor, który jeszcze w poprzednim sezonie występował klasę niżej. Trzecią pozycję zajmuje Trabzonspor z Mohamedem Salahem, a czwarty jest Besiktas.
