Przejdź do głównej treści

Pierwszy gol w Lidze Mistrzów i od razu pomógł w sensacji. Danek z LASK-iem podbił Lizbonę

Daněk (po prawej) cieszy się ze swojego gola.
Daněk (po prawej) cieszy się ze swojego gola.Alemao/PRESSINPHOTO / Shutterstock Editorial / Profimedia

Czeski pomocnik Krystof Danek po raz pierwszy trafił w europejskich pucharach – i od razu w prestiżowej Lidze Mistrzów. LASK Linz dzięki jego bramce sensacyjnie pokonał w Lizbonie gospodarzy ze Sportingu 3:2 i odniósł historyczne, pierwsze zwycięstwo w głównej fazie tych rozgrywek.

Podopieczni trenera Dietmara Kühbauera nie zachwycili w dwóch pierwszych meczach fazy ligowej, a także początek spotkania w Portugalii zupełnie im nie wyszedł. Nie minęło jeszcze pięć minut, gdy Robert Ljubicic sfaulował w polu karnym Nestory’ego Irankundę. Rzut karny pewnie wykorzystał Luis Suárez, historycznie najlepszy strzelec Sportingu w Lidze Mistrzów.

Gospodarze nie cieszyli się jednak długo z prowadzenia. Około 15. minuty Kasper Jörgensen odnalazł na skraju pola karnego zupełnie niepilnowanego Christopha Langa. Ten jednym kontaktem przygotował sobie piłkę i precyzyjnym strzałem przy słupku doprowadził do remisu. Bramka zaskoczyła Sporting, który szybko ponownie przejął inicjatywę.

Austriacki zespół uratował Joao Tornich, który popisał się dwoma heroicznymi blokami. Najpierw głową zablokował potężny strzał Irankundy z dystansu, a następnie zatrzymał także próbę Geny’ego Catama po rzucie rożnym. Najlepszą okazję, by zejść do szatni z prowadzeniem, miał jednak LASK. Lang przedarł się lewą stroną i mocno uderzył przy bliższym słupku, lecz bramkarz Kaique Pereira odbił piłkę.

Na kolejną stuprocentową okazję trzeba było czekać mniej więcej do 60. minuty. Xavier Mbuyamba pojawił się niepilnowany przy dalszym słupku, ale z pola bramkowego główkował prosto w ręce przygotowanego Pereiry. Gospodarze tylko przez chwilę cieszyli się z obronionej sytuacji. Błyskawiczną kontrę po podaniu Ljubicicia wykończył bowiem Sasa Kalajdcic, trafiając w dolny róg bramki.

Momentum
MomentumFlashscore

W połowie drugiej części gry Sporting otrzymał kolejny cios, gdy następna kontra przyniosła trzecią bramkę. Tym razem jej autorem był czeski pomocnik Danek, którego rykoszet po strzale idealnie skierował piłkę przy bliższym słupku. Suarez zdołał jeszcze przywrócić portugalskiej drużynie nadzieję, zmniejszając stratę, ale gospodarze nie byli już w stanie wyrównać. Ponieśli tym samym dopiero drugą porażkę w ostatnich ośmiu domowych meczach w Lidze Mistrzów.

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen