Władze Automobilklubu Wielkopolski - właściciela i zarządcy Toru Poznań, we wtorek odebrały decyzję o zamknięciu obiektu ze względu na przekroczenie dopuszczalnych dla niego norm hałasu. Te wynoszą 50 decybeli w ciągu dnia i 40 w nocy. Od tego momentu miały dwa tygodnie na złożenie wniosku o wstrzymanie wykonalności decyzji, z czego skorzystano.
Potwierdził to w komunikacie GIOŚ, który wcześniej utrzymał w mocy decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 31 października 2023 roku, wstrzymującą użytkowanie instalacji na terenie Toru Poznań w Przeźmierowie.
W związku z wstrzymaniem wykonania decyzji, do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, Tor Poznań może funkcjonować na dotychczasowych warunkach.
Sprawa rozgrzała opinię publiczną w środę 15 kwietnia, ponieważ zamknięcia toru domagały się osoby, które wprowadziły się w jego okolice dopiero w ostatnich latach, tj. znały realia funkcjonowania toru wyścigowego.
Tor Poznań to jedyny obiekt w Polsce, na którym odbywają się licencjonowane wyścigi, m.in. samochodowe i motocyklowe. Powstał pod koniec 1977 roku i służył także kierowcom amatorom, którzy mogli na nim potrenować. Rywalizowali na nim również rowerzyści, wrotkarze, a także biegacze (w trakcie pandemii rozegrano m.in. mistrzostwa Polski na 10 km).
Flagową imprezą toru były motocyklowe i samochodowe mistrzostwa Polski. Obiekt w Wielkopolsce jako jedyny w kraju ma niezbędną homologację do przeprowadzania imprez także rangi międzynarodowych. Na niedzielę 19 kwietnia zaplanowano na tym obiekcie oficjalną inauguracją sezonu.
