Lewis Hamilton i Charles Leclerc z Ferrari bardzo dobrze wyglądali we wszystkich sesjach treningowych i wydawało się, że czerwone bolidy będą faworytami w kwalifikacjach i wyścigu. Do niego ustawią się jednak z zaledwie drugiego rzędu - Brytyjczyk przed Monakijczykiem. Leclerc do końca walczył o jak najlepszy czas, ale w końcówce ostatniego kółka uderzył w bandę i pozbawił się szans na poprawienie swojego czasu.
W trzeciej sesji kwalifikacyjnej świetnie zaprezentował się Verstappen, który prowadził po pierwszych przejazdach, a w drugim jeszcze poprawił swój wynik. To jednak nie pozwoliło mu pokonać Antonellego.
Młody Włoch, który dominuje w tym sezonie Formuły 1 pogodził wszystkich i to do niego należało ostatnie słowo, bo w swoim ostatnim przejeździe wskoczył na pierwsze miejsce. Dużo gorzej poszło jemu zespołowemu partnerowi - George Russell był zaledwie szósty i przez całą sesję miał dużo problemów.
Zawiedli także kierowcy McLarena - Oscar Piastri wyprzedził Lando Norrisa, ale obaj wystartują z czwartego rzędu.
