Porażka ŁKS Commercecon z Allianz Vero Volley Mediolan w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Porażka ŁKS Commercecon z Allianz Vero Volley Mediolan w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń
Porażka ŁKS Commercecon z Allianz Vero Volley Mediolan w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń
Porażka ŁKS Commercecon z Allianz Vero Volley Mediolan w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń
PAP
Siatkarki ŁKS Commercecon przegrały w Łodzi z Allianz Vero Volley Mediolan 1:3 (18:25, 25:14, 18:25, 14:25) w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzyń. Rewanż odbędzie się 29 lutego we Włoszech.

Siatkarki ŁKS Commercecon po raz pierwszy w historii klubu rywalizowały w tej fazie Ligi Mistrzyń. Czekało je bardzo duże wyzwanie, bo z wicemistrzem Włoch do Łodzi przyjechała jedna z najlepszych siatkarek świata Paola Egonu, a w składzie drużyny z Mediolanu są niemal wyłącznie reprezentantki swoich krajów, m.in. Belgijka Laura Heyrman, Włoszki Myriam Sylla i Alessia Orro, Brenda Castillo z Dominikany czy była zawodniczka Developresu Rzeszów, Amerykanka Kara Bajema.

W otwierającym secie łodziankom trudno było obronić się przed atakami Egonu czy Heyrman. Zespół z Mediolanu bezpieczną przewagę (15:9) zyskał przy zagrywce Orro, a po kolejnym punkcie zdobytym przez Egonu prowadził 17:13. Podopieczne trenera Marco Gaspariego właściwie nie miały żadnych problemów z wygraniem tej partii, a dla kibiców ŁKS jedyną dobrą wiadomością był powrót na boisko - po kilkumiesięcznej rehabilitacji - Zuzanny Góreckiej.

Nieoczekiwanie jednak role odwróciły się w drugim secie. Łodzianki świetnie broniły, do tego bardzo skuteczna była Włoszka Valentina Diouf. Po jej zagrywce ŁKS prowadził 10:6, a po kolejnych atakach – 12:9, 17:11 i 20:13 po asie serwisowym. Atakująca doprowadziła też do piłki setowej i sama przypieczętowała wygraną w drugiej partii.

Wiceliderki Serie A na chwile słabości nie pozwoliły już sobie w dwóch kolejnych odsłonach, natomiast w grze ŁKS było dużo chaosu. W obu setach przyjezdne szybko zyskiwały bezpieczną przewagę, a później kontrolowały przebieg wydarzeń. Ostatnią piłkę skończyła Egonu, ale równie skuteczna była Sylla – obie zdobyły po 14 punktów. Najlepszą zawodniczką meczu wybrano zaś rozgrywającą Allianz Vero Orro.