"Nowoczesna hala będzie centralnym elementem wielofunkcyjnego kompleksu sportowo-rekreacyjnego, projektowanego z myślą o mieszkańcach Zawiercia oraz organizacji wydarzeń o randze regionalnej, krajowej i międzynarodowej" – podkreśliła prezydent miasta Anna Nemś, cytowana w komunikacie.
Z obiektu będą korzystać także przedstawiciele innych dyscyplin sportowych.
Mecze siatkarzy będzie mogło obejrzeć 3395 kibiców, a podczas imprez artystycznych pojemność widowni wzrośnie do ponad czterech tysięcy. Poza sportem, w hali będą się również odbywały koncerty, targi, konferencje oraz wydarzenia miejskie.
W nowoczesnym obiekcie ma powstać również ścianka wspinaczkowa i sala treningowa. Podziemny parking będzie mógł służyć także jako miejsce schronienia dla ludzi w sytuacjach kryzysowych.

"Wartość obiektu jest szacowana na 129,9 mln zł. Przewidywany montaż finansowy zakłada pozyskanie środków z Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Funduszu Obrony Cywilnej i Ochrony Ludności, a także preferencyjnego kredytu z BGK" – poinformowała naczelniczka Wydziału Promocji i Rozwoju Miasta Zdzisława Górska-Nieć.
Przetarg zostanie ogłoszony w formule "zaprojektuj i buduj". Na razie nie da się określić, kiedy hala będzie gotowa, ale od zakończenia przetargu należy liczyć ok. roku na dokumentację projektową. Dopiero potem ruszą prace na miejscu.
Prowadzeni przez trenera Michała Winiarskiego siatkarze „Jurajskiej Armii” w minionym sezonie zostali po raz pierwszy w historii mistrzami Polski, po wygraniu finałowej batalii z Bogdanką LUK Lublin 3-2 w meczach. Dotarli też do finału Ligi Mistrzów, w którym przegrali w Turynie z Sir Sicoma Monini Perugia 0:3. Aluron CMC Warta Zawiercie drugi rok z rzędu zakończył tę rywalizację na drugim miejscu, a włoski zespół obronił tytuł.
Od momentu awansu do PlusLigi w 2017 roku bolączką klubu jest ciasna, mała hala w Zawierciu. W efekcie zespół w europejskich pucharach i play off ekstraklasy z konieczności podejmował rywali w Sosnowcu.
