"Marcin Janusz jest filarem, na którym chcemy opierać budowę zespołu w kolejnych latach. Marcin przedłużył umowę na trzy kolejne sezony i to wokół niego będziemy budować skład. Myślimy o naszym projekcie długofalowo i wierzę, że w nadchodzącym sezonie będziemy walczyć o medale. To będzie nasz cel, choć konkurencja jest bardzo silna – drużyna z Zawiercia zbudowała zespół, który uważam za najsilniejszy w historii PlusLigi, a bardzo mocne będą również ekipy z Lublina i Warszawy" – powiedział Piotr Maciąg, prezes Asseco Resovii.
Miniony sezon nie był udany dla Asseco Resovii, która w PlusLidze zajęła czwarte miejsce. W finale Pucharu Polski przegrała z Bogdanką LUK Lublin, natomiast przygodę z Ligą Mistrzów zakończyła na ćwierćfinale, przegrywając z Ziraatem Ankara.
"Myślę, że każdy z nas jest rozczarowany (...). Mogliśmy zdecydowanie ten brązowy medal chociaż ugrać. Byliśmy w Final Four Pucharu Polski, w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, ale nie zrobiliśmy niczego tak naprawdę wyjątkowego" – stwierdził Janusz, kapitan zespołu z Rzeszowa, z którego po sezonie odeszli Erik Shoji, Cezary Sapiński, Yacine Louati, Lukas Vasina, Beau Graham i Jakub Bucki.
