Iberia to mistrz Gruzji. W czwartek oba zespoły zagrają w ostatniej rundzie eliminacji Ligi Europy w Białymstoku, tydzień później rewanż odbędzie się w Tbilisi. Przegrany w tej rywalizacji zagra w fazie ligowej Ligi Konferencji.
Trener Siemieniec spodziewa się z Iberią innego dwumeczu, niż z Rangersami.
"Inny w moim odczuciu nie oznacza łatwiejszy. Samo to, o co gramy zarówno my, jak i Iberia i to, że oba zespoły na pewno marzą, by w tej Lidze Europy się znaleźć, to sama wartość tego wydarzenia powoduje, że jest to trudne" - mówił dziennikarzom w środę na konferencji prasowej.
W 3. rundzie eliminacyjnej LE Jagiellonia była lepsza od szkockiego Rangers FC i uchodzi za faworyta rywalizacji z gruzińskim przeciwnikiem.
"Myślę, że na etapie na którym jesteśmy nie można oczekiwać, że będzie łatwo, że to nam przyjdzie prosto. Nastawiamy się na trudny dwumecz" - podkreślił.
Porównując do rywalizacji z Rangersami zwrócił uwagę, że układ jest podobny, bo Jagiellonia zaczyna rywalizację meczem u siebie.
"Taki dwumecz to jest minimum 180 minut spotkania i on ma różne scenariusze (...). Będziemy chcieli zrobić wszystko, by w dobrych nastrojach polecieć na mecz do Gruzji, ale jestem przekonany, że wszystko rozstrzygnie się na przestrzeni dwóch spotkań" - dodał szkoleniowiec Jagiellonii.
Siemieniec przestrzegał przed myśleniem jeszcze przed meczem o tym, z jaką zaliczką jego piłkarze pojadą na rewanż.
"Chciałbym uciąć takie dywagacje, bo etap, na którym jesteśmy, wymaga od nas dużej odpowiedzialności, koncentracji i skupienia się na zadaniu" - podkreślał.
Zapewnił, że ma bardzo duży szacunek dla przeciwnika.
"Apeluję o to, by mówić o tym, co pokazują fakty" - powiedział. Przypominał, że Iberia dwa razy z rządu zdobyła mistrzostwo Gruzji i przeszła eliminacje europejskich pucharów aż do fazy play off LE, zapewniając już sobie grę w fazie ligowej Ligi Konferencji.
"Podchodzimy do tego wyzwania bardzo skoncentrowani i skupieni (...). Jesteśmy podekscytowani szansą, jaka przed nami stoi, bo zadanie, które jest przed nami jest bardzo trudne, ale jeżeli zrobilibyśmy ten krok i ograli Iberię w dwumeczu, to byłoby to znamię bardzo dużego postępu i ciągłości" - zaznaczył Siemieniec.
O przeciwniku powiedział, że ma on „proaktywną, ofensywną tożsamość”, chce atakować i wysoko odbierać piłkę, ma na skrzydłach dobrze wyszkolonych piłkarzy, a gorzej się czuje w defensywie, gdy musi bronić się pod swoją bramką.
Mecz Jagiellonii z Iberią Tbilisi na Chorten Arenie w Białymstoku rozpocznie się w czwartek o 18.
