Przejdź do głównej treści

Siemieniec: Jest rozczarowanie, złość, bo nie mam poczucia, że zasłużyliśmy na tę porażkę

Siemieniec: Jest rozczarowanie, złość, bo nie mam poczucia, że zasłużyliśmy na tę porażkę
Siemieniec: Jest rozczarowanie, złość, bo nie mam poczucia, że zasłużyliśmy na tę porażkęPAP/Artur Reszko

To bardzo cenne dla nas zwycięstwo, w Białymstoku niełatwo się gra i niełatwo się wygrywa - mówił o wyjazdowej wygranej z Jagiellonią trener Widzewa Alaksandar Vukovic. - Zabrakło nam otwarcia wyniku, a potem szybko straciliśmy gole - podsumował z kolei szkoleniowiec Białostoczan Adrian Siemieniec.

Bramki padły w pierwszym kwadransie drugiej połowy, strzelcami byli Sebastian Bergier i Fran Alvarez.

"Jest rozczarowanie, złość, bo nie mam poczucia, że zasłużyliśmy na tę porażkę" - mówił trener Jagiellonii. Ale przyznał, że w pierwszych dwóch kolejkach jego zespół nie do końca zasłużył na sześć punktów. "Mamy po trzech meczach w lidze sześć punktów, mało czy dużo nie wiem, na tyle zapracowaliśmy. Teraz musimy się zregenerować i udać się do Szkocji" - dodał.

W czwartek Jagiellonia zagra w Glasgow rewanż z Rangers FC w 3. rundzie eliminacyjnej Ligi Europy. W Białymstoku wygrała 2:1.

Podsumowując spotkanie z Widzewem Adrian Siemieniec powiedział, że pierwsza połowa była bardzo dobra w wykonaniu jego piłkarzy, ale zabrakło otwarcia wyniku. "Nasz największy problem polegał na tym, że schodziliśmy na przerwę ze stanem 0:0 i nie wykorzystaliśmy tych dobrych pierwszych 45 minut" - mówił na pomeczowej konferencji prasowej.

Przyznał, że szybka strata dwóch goli po przerwie niejako ustawiła to spotkanie. "Inicjatywa była po naszej stronie, ale zabrakło przełożenia na liczby kreowanych sytuacji" - powiedział Siemieniec.

"To bardzo cenne dla nas zwycięstwo. Myślę, że tutaj niełatwo się gra, tym bardziej niełatwo się też wygrywa" - powiedział trener Widzewa Aleksandar Vukovic. Ocenił, że jego zespół miał w pierwszej połowie m.in. problem ze skutecznym pressingiem Jagiellonii, co zostało skorygowane w przerwie i poprawione - poprzez zmianę w ustawieniu - w drugiej połowie.

"W drugiej połowie nasza postawa była dużo lepsza, potrafiliśmy wykorzystać dwie swoje sytuacje. Potem trzeba było ten wynik skutecznie wybronić. Gratulacje dla drużyny" - mówił.

"Zależało nam na tym, żeby to zwycięstwo można było poświęcić niedawno zmarłemu Tadeuszowi Gapińskiemu, legendzie klubu. To zwycięstwo jest dla niego" - dodał trener Widzewa.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen