Zmarzlik upadł w finale. Fricke najlepszy w pierwszych zawodach w Manchesterze

Zmarzlik upadł w finale. Fricke najlepszy w pierwszych zawodach w Manchesterze
Zmarzlik upadł w finale. Fricke najlepszy w pierwszych zawodach w ManchesterzePhoto by MI NEWS / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFP

Bartosz Zmarzlik zajął czwarte miejsce w żużlowej Grand Prix w Manchesterze, trzeciej rundzie mistrzostw świata. Broniący tytułu Polak w finale niegroźnie upadł i został wykluczony z powtórki. Nadal prowadzi w klasyfikacji generalnej. Zawody wygrał Australijczyk Max Fricke.

W turnieju wystartowali dwaj inni Polacy: Patryk Dudek oraz Kacper Woryna. Ten drugi zakończył starty na zasadniczej części zawodów i nie utrzymał drugiego miejsca w klasyfikacji generalnej.

Dudkowi udało się w piątek awansować do tzw. wyścigu ostatniej szansy. Po starcie do niego był czwarty. Szybko zdołał minąć jednego rywala, ale dwóch następnych już nie. Ze względu na kłopoty zdrowotne nie wystartował Dominik Kubera.

Zmarzlik efektownie rozpoczął zawody. Źle wyszedł spod taśmy trzeciego wyścigu, ale na dystansie nabrał szybkości. Jeszcze na ostatnim okrążeniu przed nim był Jack Holder, ale na ostatnim łuku Polak go minął i jako pierwszy zameldował się na mecie.

Także trzy punkty w pierwszej serii startów wywalczyli Dudek i Woryna.

Potem biało-czerwoni nie spisywali się już tak dobrze. Po drugiej serii pięć punktów mieli Dudek i Zmarzlik, a Woryna nadal trzy.

Przed ostatnimi czterema wyścigami części zasadniczej turnieju obrońca tytułu miał 10 punktów i był bliski bezpośredniego awansu do finału. W 20. wyścigu był najlepszy i to on w fazie zasadniczej turnieju wywalczył najwięcej punktów.

Woryna, podobnie jak Dudek także miał szansę, aby wziąć udział w biegu ostatniej szansy. Jednak na ostatnim okrążeniu 18. biegu - będąc na drugim miejscu - upadł na tor wraz Leonem Madsenem. Polak został uznany winny tego wydarzenia i nie otrzymał nawet punktu.

Przed dwoma biegami ostatniej szansy i finałem zaczął padać deszcz. Turniej udało się jednak dokończyć bez problemu.

W Manchesterze oprócz Kubery z powodów zdrowotnych nie pojechali też Brytyjczyk Daniel Bewley oraz Fredrik Lindgren.

Po raz pierwszy w tym sezonie, w piątek zawodnicy mogli zdobyć punkty do klasyfikacji generalnej w trakcie biegu sprinterskiego, który kończył kwalifikacje. Cztery punkty zdobył Holder, trzy - Robert Lambert, dwa - Tom Brennan, zaś jeden - Brady Kurtz.

O ile pozwolą warunki atmosferyczne, to kolejny turniej GP odbędzie się w sobotę, ponownie w Manchesterze.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen