Nastolatek z zespołu Mercedesa uzyskał najlepszy czas 1 minuta 44,361 sekundy, o 0,317 sekundy szybciej od kierowcy Red Bulla, Maxa Verstappena, a Lando Norris był trzeci najszybszy w McLarenie, ale wystartuje z karą przesunięcia o dziesięć miejsc na starcie.
Po przekroczeniu linii mety i zdeklasowaniu rywali znakomitym ostatnim okrążeniem, zespół przypomniał Antonellemu, że dziś są urodziny jego ojca.
"Wszystkiego najlepszego, tato!" – odpowiedział.
W wywiadzie na torze Włoch przyznał, że jest zadowolony ze swojego występu.
"To nie była łatwa sesja. Tor bardzo się zmieniał" - powiedział Antonelli. "Ostatnie okrążenie było dobre. To było naprawdę fajne kółko. Bardzo czyste, więc jestem bardzo zadowolony. Jutro nowy dzień, a Max rusza obok mnie, więc ważny będzie dobry start i prowadzenie do zakrętu numer pięć".
W sesji, która została na krótko przerwana z powodu żwiru na torze, zespołowy kolega Antonellego, George Russell, uzyskał czwarty czas i ustawi się w drugim rzędzie obok Charlesa Leclerca z Ferrari.
Drugi kierowca Ferrari, Lewis Hamilton, był kolejny, a za nim uplasował się Oscar Piastri w McLarenie.
Verstappen na swoim ostatnim okrążeniu skorzystał z tunelu aerodynamicznego za Isackiem Hadjarem.
"To zdecydowanie mi pomogło, inaczej nie stałbym tutaj, byłbym szósty albo coś w tym stylu" - powiedział Holender. "Isack wykonał świetną robotę. Jutro będę patrzył w lusterka, ale dzisiaj to był przyzwoity rezultat".
Podobnie jak Norris, Hadjar, Fernando Alonso i Lance Stroll również rozpoczną jutro wyścig z karami przesunięcia na starcie za wymianę jednostek napędowych.
