Rybakina sensacyjnie odpada w drugiej rundzie Roland Garros: "Nie zadziałało"
Elena Rybakina bardzo szybko zakończyła swój udział w Roland Garros. Zawodniczka z Kazachstanu, rozstawiona z numerem dwa w Paryżu, przegrała z Julią Starodubcewą, 55. w rankingu WTA, wynikiem 6:3, 1:6, 6:7 (4), po dwóch godzinach i trzydziestu minutach gry.
Ten wynik przyszedł po sezonie na mączce, w którym Rybakina miała kilka ważnych osiągnięć. Wygrała turniej w Stuttgarcie i dotarła do ćwierćfinału w Rzymie, jednak podkreślała, że sukces w Niemczech niekoniecznie odzwierciedla jej poziom gry na mączce, biorąc pod uwagę inne warunki.
Na konferencji prasowej Rybakina przyznała, że nie potrafiła odnaleźć swojego rytmu i zagrała poniżej oczekiwań.
"Trudno teraz coś powiedzieć. Nie mogę stwierdzić, że sezon na mączce był aż tak udany. Oczywiście, wygrana w Stuttgarcie to coś miłego, ale wszyscy wiemy, że to był turniej halowy, a warunki są tam bardzo specyficzne. Szkoda, bo uważam, że dobrze trenowałam przed Roland Garros. Na treningach czułam się dobrze i wierzyłam, że mogę podnieść swój poziom. Ale tak naprawdę zagrałam bardzo słabo. Zbyt wiele niewymuszonych błędów. Nie czułam się najlepiej. Próbowałam znaleźć sposób, ale nie zadziałało" – powiedziała Elena Rybakina.
Starodubcewa zagra z Xiyu Wang
Po zwycięstwie nad turniejową dwójką Julia Starodubcewa awansowała do trzeciej rundy, gdzie zmierzy się z Xiyu Wang, 148. zawodniczką w rankingu WTA.
Chinka pokonała Hailey Baptiste, rozstawioną z numerem 26, która doznała kontuzji w pierwszym secie przy stanie 5:4.
