Musetti zatrzymał Hurkacza w Madrycie. Dobry mecz Polaka... ale lepszy Włocha

Musetti zatrzymał Hurkacza w Madrycie. Dobry mecz Polaka... ale lepszy Włocha
Musetti zatrzymał Hurkacza w Madrycie. Dobry mecz Polaka... ale lepszy WłochaChema Moya / EPA / Profimedia

W trzeciej rundzie czekał już Tallon Griekspoor, a my czekaliśmy na odpowiedź, czy zagra z nim Hubert Hurkacz. Nie dogonił wyniku w pierwszym secie, za to w drugim wydawał się dyktować warunki, wypracowując dwie piłki setowe przy podaniu Lorenzo Musettiego. Niestety, w tie-breaku to Włoch zachował więcej zimnej krwi, zapewniając sobie wygraną 6:4, 7:6(4).

Hubert Hurkacz (63. ATP) dwukrotnie pokonał Lorenzo Musettiego (6. ATP), za każdym razem na trawiastych kortach Wimbledonu. Na pierwszą wygraną z Włochem na mączce liczyliśmy dziś w Madrycie, zwłaszcza po imponującej wygranej nad Jaime Farią (136. WTA) w pierwszej rundzie.

Sprawdź szczegóły meczu Hurkacz - Musetti w Madrycie

Kluczowe punkty dla Włocha

Start spotkania okazał się dla Wrocławianina fatalny. Serwis nie dał żadnego punktu, a wszystkie wymiany kończył wyrzuceniem piłki tuż za linię do stanu 0:40. Dopiero wtedy zapunktował podaniem, ale na ratunek było za późno, stracił serwis. Pocieszenie stanowiła ambicja i otwarta głowa przy returnie. Pierwszy serwisowy gem Włocha zamienił się w batalię z aż czterema okazjami na odrobienie strat.

Ostatecznie Lorenzo przełamanie potwierdził, a że w dwóch kolejnych gemach serwujący nie dali szans returnującym, większe emocje przyszły w piątym gemie. Odsunięty daleko od linii Musetti uporczywie gasił próby smeczów Polaka, który popełniał niewymuszone błędy i zamiast stratę odrabiać, znalazł się w sytuacji 1:4, gdy jego skrót skończył po złej stronie siatki.

Na szczęście niewymuszone błędy zaczęły męczyć też Włocha, przez co w końcu dał się przełamać na 2:4, a po pierwszym gemie na sucho Huberta było 3:4. Zmiana piłek przyniosła dwa pewne gemy serwisowe i w dziesiątym Musetti mógł zamknąć seta. Zrobił to dzięki bardzo dobremu podaniu.

Hubert rósł w drugim secie, ale w tie-breaku dał się zatrzymać

O ile w pierwszym secie to Musetti zgarniał „ważniejsze” punkty, o tyle drugi był równorzędną rywalizacją. W trzecim gemie Polak znowu miał ciężary, po dwóch błędach Włoch wywalczył łącznie trzy break pointy. Serwis Huberta zadziałał, a po obronieniu ostatniego panowie rozegrali popisową wymianę, w której Polak był górą i zdołał uniknąć przełamania.

Polak swoje okazje miał w gemie szóstym, jednak ilekroć uzyskiwał przewagę, tylekroć Włoch odpowiadał modelowo. Przy wysokim poziomie meczu to Wrocławianin wydawał się zyskiwać na pewności siebie – w trzech gemach stracił tylko punkt, a w dziesiątym presja na Musettim pozwoliła wrócić z 0:40 do 40:40. Hubert był o dwa punkty od zgarnięcia seta i choć upragnione przełamanie nie przyszło, to na 6:5 wyszedł ponownie bez straty punktu.

Set zmierzał do tie-breaka, jednak Polak próbował go uniknąć. Rywal wyraźnie był zestresowany, gdy udany ruch Huberta do siatki dał 30:0 przy podaniu Musettiego. Dociśnięty dwie wymiany później, 24-latek ledwie uratował piłkę pędzącą po linii, by po smeczu mierzyć się z dwoma break pointami. Postawiony pod ścianą obronił oba setbole, choć z obu stron wypełnione trybuny kortu Arantxy Sanchez otrzymały kawał widowiska.

Konieczny okazał się tie-break, który zaczął się od mini przełamania. Hurkacz natychmiast returnem odrobił stratę, ale gdy przyszło znów serwować, podwójny błąd dał przewagę Włochowi. Co powtarzało się w tym meczu, to determinacja Polaka, by nie odpuszczać. Znów odrobił stratę, niestety Musetti nawet z głębokiej obrony wymusił błąd. Do tego niepewny smecz Wrocławianina zatrzymała taśma, zapewniając trzy meczbole rywalowi. Właśnie ta taśma – „sprzyjająca” mu wcześniej – zamknęła mecz po 112 minutach, wypychając piłkę w korytarz deblowy.

Wynik 4:6, 6:7(4) przed meczem byłby dokładnie spełnieniem oczekiwań ekspertów i bukmacherów. Zawodnik z Carrary był przecież faworytem, ale odbudowa formy Polaka nie umknęła obserwatorom. 29-latek chwilami jeszcze zdradzał braki w pewności swoich wyborów na korcie, natomiast po takim meczu nie można zwieszać głów. Jeśli tendencja się utrzyma, stopniowy powrót do czołówki wydaje się bardzo realny.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen