Parry, notowana na 50. miejscu w światowym rankingu, w półfinale wyeliminowała rozstawioną z numerem piątym Amerykankę Ann Li 7:6 (9-7), 6:4. Był to trzeci pojedynek Francuzki z 30. na liście WTA zawodniczką z USA i druga wygrana niżej notowanej tenisistki.
23-letnia Parry po raz pierwszy dotarła do finału imprezy cyklu WTA.
30-letnia tenisistka z Belgii, najwyżej notowana w karierze na 12. miejscu, ma w swoim dorobku 10 tytułów w singlu i 24 w deblu. W sumie zagrała do tej pory w 16 finałach.
Sobotni finał był trzecim pojedynkiem Parry z Mertens, obie zawodniczki do tej pory wygrały po jednym spotkaniu.
W singlu z Polek wystąpiła Maja Chwalińska. Rozstawiona z „trójką” zawodniczka na otwarcie miała tzw. wolny los, a w następnej rundzie uległa Amerykance Alycii Parks 6:3, 2:6, 2:6. Odpadła też w ćwierćfinale debla, gdzie wystąpiła z Austriaczką Sinją Kraus.
W deblu w Monterrey grała też Katarzyna Piter. Polka i Janice Tjen z Indonezji również odpadły w ćwierćfinale.
Wynik finału:
Diane Parry (Francja) – Elise Mertens (Belgia, 2) 6:4, 0:6, 6:3
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
