Przejdź do głównej treści

US Open już trwa, ale nie brakuje problemów. Zdrowie tenisistów głównym tematem

Novak Djoković otrzymuje pomoc medyczną podczas swojego meczu pierwszej rundy z Mariano Navone z Argentyny na US Open
Novak Djoković otrzymuje pomoc medyczną podczas swojego meczu pierwszej rundy z Mariano Navone z Argentyny na US OpenIMAGN IMAGES via Reuters / Robert Deutsch

Po tym, jak Carlos Alcaraz i Jannik Sinner podzielili się triumfami w Wielkich Szlemach w zeszłym roku, oczekiwano, że w 2026 roku obaj będą kontynuować swoją zaciętą rywalizację. Tak się jednak nie stało.

Zamiast tego kontuzje uniemożliwiły starcie tych dwóch mistrzów w trzech z czterech turniejów Wielkiego Szlema – Hiszpan opuścił French Open i Wimbledon z powodu urazu nadgarstka, a Włoch nie pojawił się w Nowym Jorku z powodu kontuzji kolana.

Alcaraz i Sinner nie są jedynymi czołowymi zawodnikami, których zabrakło na wielkich turniejach w 2026 roku z powodu urazów – to niepokojący trend, który coraz bardziej martwi środowisko tenisowe.

Włoch Lorenzo Musetti i Francuz Arthur Fils opuścili wcześniejsze turnieje Wielkiego Szlema w 2026 roku z powodu kontuzji, ale grają już w Nowym Jorku, natomiast rozstawiona z numerem dwa Elena Rybakina zmaga się z urazem pięty przed swoim pierwszym meczem. Kanadyjka Victoria Mboko z powodu kontuzji opuściła zarówno Wimbledon, jak i US Open, podobnie jak Brytyjczyk Jack Draper.

W porównaniu do wcześniejszych pokoleń, dzisiejsi najlepsi tenisiści mają dostęp do bardziej zaawansowanych metod treningowych i żywieniowych, większej otwartości w kwestii zdrowia psychicznego oraz nowocześniejszych technologii wykrywania i leczenia urazów.

"Pomimo postępu w medycynie sportowej, wciąż przegrywamy tę walkę", powiedziała Neeru Jayanthi, która kieruje programem medycyny tenisowej w Emory Healthcare w Atlancie.

Jannik Sinner reaguje podczas swojego finałowego meczu z Alexandrem Zverevem z Niemiec
Jannik Sinner reaguje podczas swojego finałowego meczu z Alexandrem Zverevem z NiemiecReuters /Toby Melville

Problem kontuzji pokazuje ciemną stronę coraz większej fizyczności wymaganej do rywalizacji na najwyższym poziomie w sporcie, w którym gra staje się coraz szybsza i bardziej dynamiczna, a innowacje w rakietach umożliwiają zagrania z rotacją, jakiej wcześniej w tenisie nie było.

"Gra stała się bardziej intensywna, bo zawodnicy są więksi, szybsi i silniejsi", stwierdził Mackie Shilstone, wieloletni ekspert ds. przygotowania fizycznego, który przez 14 lat współpracował z Sereną Williams.

Szybsze tempo gry powoduje większe obciążenia dla organizmu przy zmianach kierunku, a coraz bardziej ekstremalne warunki pogodowe związane ze zmianami klimatu również mają negatywny wpływ – podkreśla Shilstone.

Dodatkowo, tenis to wielki biznes rozgrywany przez jedenaście miesięcy w roku, z kulminacją w czterech turniejach Wielkiego Szlema i serii obowiązkowych turniejów rangi 1000.

"Nie da się grać przez jedenaście miesięcy bez przerwy i podróżować po całym świecie", mówi Shilstone. "Trzeba zaplanować czas na regenerację".

Ekstremalna rotacja piłki jest jednym z czynników rosnącej liczby urazów nadgarstka na wszystkich poziomach tenisa – uważa nowojorski chirurg ręki i nadgarstka Remy Rabinovich z Northwell Health, który dostrzega jednak pozytyw w tym, że zawodnicy coraz częściej decydują się na odpoczynek zamiast grać z bólem.

"Profilaktyka i bardziej strategiczne podejście do gry mają coraz większe znaczenie, jeśli ktoś chce mieć dłuższą karierę", powiedział Rabinovich w rozmowie z AFP.

Podczas piątkowego spotkania z mediami Alcaraz przyznał, że zdecydował się odpocząć, aż będzie gotowy wrócić na kort, by "mieć nadzieję na naprawdę długą karierę", jak sam stwierdził.

Novak Djoković w ostatnich latach również zmagał się z kontuzjami, a z US Open odpadł już pierwszego dnia po problemach zdrowotnych.

Kontuzje w tenisie nie są niczym nowym. Wśród niedawno zakończonych karier wielkich mistrzów Rafael Nadal przez długie okresy w najlepszych latach był wyłączony z gry przez urazy, a problemy z biodrem w dużej mierze wykoleiły karierę Andy'ego Murraya po triumfach na Wimbledonie i igrzyskach olimpijskich w 2016 roku.

Roger Federer, który przez większość kariery unikał poważnych kontuzji, zakończył grę w 2022 roku, gdy – jak sam przyznał w zeszłym tygodniu – "kolano już nie dawało rady".

Po zakończeniu kariery przez Federera wiele turniejów rangi 1000 zostało przekształconych w dwutygodniowe imprezy z udziałem kobiet i mężczyzn oraz drabinką na 96 zawodników, do czego – jak mówi Federer – "zawodnicy prawdopodobnie muszą się psychicznie i fizycznie dostosować".

Badanie opublikowane w 2024 roku w European Journal of Sport Science, obejmujące mecze zawodowe od lat 70. do 2019 roku, wykazało ogólny wzrost liczby kreczów w trakcie spotkań.

Z kolei badanie z 2016 roku nie wykazało wzrostu liczby kontuzji na Wimbledonie w latach 2003–2012, jednocześnie podkreślając "niedostatek opublikowanych danych opisujących częstość urazów w tenisie na najwyższym poziomie".

Ograniczenie liczby kontuzji ma być jednym z tematów, którymi zajmie się powołana w tym tygodniu Rada Doradcza Zawodników Wielkiego Szlema – jak wynika z komunikatu prasowego, jednym z jej zadań będzie dbanie o dobro zawodników.

Najczęściej dyskutowaną odpowiedzią na problem kontuzji jest zmiana kalendarza tenisowego, ale Jayanthi z Emory uważa, że potrzebne jest szersze podejście i podkreśla, że poważne urazy są często efektem narastającego przeciążenia po wielu latach intensywnej gry już w wieku juniorskim.

"Być może powinniśmy na nowo przemyśleć sposób, w jaki szkolimy młodych zawodników, by zapewnić im sukces w dłuższej perspektywie", podsumował.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen