Niemiec, rozstawiony z numerem jeden pod nieobecność Jannik Sinnera, to finalista ubiegłego miesiąca na Wimbledonie, gdzie przegrał właśnie z Włochem.
W Kanadzie poniósł porażkę w swoim pierwszym meczu od tamtej przegranej, krótko po tym jak rozstawiony z numerem dwa Félix Auger-Aliassime musiał wycofać się z powodu kontuzji pleców odniesionej podczas poniedziałkowego treningu.
W pierwszym secie żaden z zawodników nie zdołał przełamać serwisu rywala i dopiero tie-break dał spodziewane prowadzenie Hamburczykowi. Drugi set zaczął się jednak fatalnie, od dwóch straconych przełamań i szybkiego 0:4 z perspektywy Niemca.
Ostatecznie Zverev zdołał tylko dwukrotnie obronić podanie, a w trzeciej partii wciąż nie mógł dobrać się do skóry Holendrowi. Ten przełamał go w piątym gemie i choć Sascha stratę odrobił, to Griekspoor momentalnie odzyskał prowadzenie i doprowadził mecz do końca.
