Kiepski okres Świątek w meczach z zawodniczkami z Top 10 zaczął się na początku września, gdy w ćwierćfinale US Open przegrała z Amandą Anisimovą. Od tego czasu pokonać zdołała tylko Madison Keys w listopadowym WTA Finals. Dla Amerykanki był to pierwszy mecz po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją.
W Rijadzie Polka po raz drugi przegrała w ostatnich ośmiu miesiącach z Anisimową. W tym czasie dwóch porażek doznała też w meczach z Jeleną Rybakiną, a po jednej z Jasmine Paolini, Coco Gauff, Eliną Switoliną i Mirrą Andriejewą.
Osiem porażek w ciągu ośmiu miesięcy to coś, co w spotkaniach z czołowymi zawodniczkami Świątek się wcześniej nie zdarzyło. W całym sezonie 2022 przegrała tylko dwa takie mecze, w 2023 - sześć, a w 2024 - pięć.
Z Pegulą bilans ma korzystny, ale dwie ostatnie konfrontacje wygrała Amerykanka - w ćwierćfinale US Open 2024 i w ubiegłorocznym finale w Bad Homburg.

Początek ich środowego spotkania w Rzymie zaplanowano na godz. 13.00.
W drugim zaplanowanym na ten dzień ćwierćfinale Rybakina (nr 2.) zagra ze Switoliną (nr 7.) Zwyciężczynie zmierzą się w półfinale.
