Organizatorzy ogłosili decyzję we wtorek wieczorem, niespełna pół godziny po tym, jak zawodniczka opowiadała o postępach z ostatnich tygodni i poprawie swojej kondycji fizycznej.
Optymistyczne wypowiedzi przed wycofaniem
Raducanu w ostatnich dniach trenowała na Foro Italico i rozgrywała sety treningowe z innymi zawodniczkami z cyklu. Brytyjka miała rozpocząć rywalizację od drugiej rundy, gdzie czekała na nią Solana Sierra lub tenisistka z kwalifikacji.
Podczas konferencji prasowej przed turniejem była mistrzyni US Open przyznała, że przechodziła trudny okres, ale czuła, że sytuacja zaczyna się stabilizować.
"Na początku ostatnich dwóch miesięcy było dość ciężko" – powiedziała. "Nie czułam się najlepiej fizycznie. Myślę, że ten stan utrzymywał się już od jakiegoś czasu. Natomiast w ostatnich trzech tygodniach naprawdę udało mi się przez to przejść i czuję się znacznie lepiej".
Tenisistka z Wielkiej Brytanii podkreśliła, że wróciła do dobrej formy zarówno fizycznej, jak i mentalnej.
"To dla mnie naprawdę pozytywna sprawa. Świetnie czuję się na korcie. Mam poczucie, że każdego dnia pracuję na konkretny cel. Przerwa pomogła mi wrócić z dużą motywacją, ogromną chęcią i radością z tego, że tu jestem, trenuję i mam świetne sesje każdego dnia".
Regulamin WTA i niespodziewany moment wycofania
Krótko po konferencji prasowej koordynator turnieju oficjalnie potwierdził wycofanie się zawodniczki.
W cyklach WTA i ATP zawodnicy wycofujący się na miejscu muszą wziąć udział w przynajmniej jednej aktywności medialnej, by uniknąć kary finansowej. Gdyby Raducanu nie spełniła tego obowiązku przed ogłoszeniem decyzji, groziłaby jej grzywna w wysokości 15 000 dolarów.
Wycofanie się z Rzymu oznacza, że Emma Raducanu zanotuje już dwa miesiące bez oficjalnego meczu.
Problemy Brytyjki zaczęły się podczas turniejów na Bliskim Wschodzie w lutym, kiedy zaraziła się wirusem, którego skutki odczuwała także w kolejnych miesiącach.
Po dotkliwej porażce w Indian Wells, gdzie Amanda Anisimova pokonała ją 6:1, 6:1 w trzeciej rundzie, Brytyjka zdecydowała się na przerwę w startach, by w pełni się zregenerować.
