Przejdź do głównej treści

Świątek źle zaczęła, ale później było znakomicie. Polka po szybkim meczu jest w 4. rundzie

Iga Świątek w Toronto
Iga Świątek w TorontoPhamai Techaphan / Shutterstock Editorial / Profimedia

Iga Świątek zaczęła mecz od straty podania, ale od tego momentu dominowała już na korcie i po znakomitym spotkaniu awansowała do 4. rundy turnieju w Toronto. Viktorija Golubic przegrała z Polką 2:6; 1:6 w 67 minut.

Iga Świątek (8. WTA) zaczęła turniej w Toronto od spotkania z Sarą Bejlek. Pierwszego seta rozegrała koncertowo i wygrała go 6:0. Drugi zakończył się wynikiem 6:3, ale trwał ponad godzinę, bo partia była bardzo zacięta, jednak Polak ostatecznie wygrała. W trzeciej rundzie czekała na nią Viktorija Golubic (51. WTA), z którą do tej pory grała cztery razy i wygrała trzy ostatnie pojedynki. Jedyną porażkę ze Szwajcarką zanotowała siedem lat temu na Wimbledonie. 

Zły początek pierwszego seta, ale wygrała go Iga bardzo pewnie 

Świątek rozpoczęła spotkanie od podwójnego błędu serwisowego, a następnie szybko uderzyła w korytarz deblowy, co dało niepokojący początek (0-30). Rywalka za moment miała dwa break pointy i wykorzystała już pierwszego, był to zaskakujący start. Polka jednak szybko odrobiła stratę i po udanym forhendzie doprowadziła do stanu 1:1. Iga poszła za ciosem i po 10 minutach gry prowadziła 2:1, wygrała gema do zera, kończą go asem. Wydawało się, że czwartego gema pewnie wygra Golubic, bo prowadziła już 40-0, ale Iga doprowadziła do równowagi po długiej wymianie, a za chwilę ponownie przełamała przeciwniczkę po tym, jak zmusiła ją do błędu. 

Polka z każdą kolejną akcją łapała swój rytm, znowu pewnie utrzymała serwis i prowadziła już 4:1 w zaledwie 21 minut. Golubic w końcu przełamała serię Igi i zdołała wygrać gema, kończąc go znakomitym intuicyjnym uderzeniem, które minęło Świątek. Nie zmieniło to obrazu gry, bo w następnym gemie bez większych problemów wygrała Raszynianka i było już 5:2. Po autowym uderzeniu Szwajcarki były trzy piłki meczowe, pierwszą obroniła, ale przy drugim popełniła podwójny błąd serwisowy i Polka wygrała pierwszego seta 6:2 w 38 minut. 

Dominacja Świątek w drugim secie i pewny awans

Druga partia rozpoczęła się zdecydowanie lepiej niż pierwsza. Polka pewnie wygrała gema serwisowego, szybko także przełamała rywalkę i gładko prowadziła po kilku minutach gry już 3:0. Golubic miała coraz większe problemy fizyczne, nie zdobyła nawet punktu przy swoim serwisie, zakończyła go błędem, co oznaczało wynik 4:0. 

Świątek po szczęśliwym uderzeniu prowadziła 40-0, ale wtedy Szwajcarka odpowiedziała znakomitym zagraniem i na chwilę jeszcze przedłużyła swoje szasne w tym gemie. Dosłownie na chwilę, bo w kolejnej akcji Polka zagrała znakomity bekhend i było 5:0.  

Golubic nie zakończyła seta z zerem na koncie, bo utrzymała serwis, więc Polka stanęła przed szasną zamknięcia meczu przy podaniu. Po długiej akcji, w którym wymęczyła rywalkę prowadziła już 30-15, a za moment były dwie piłki meczowe. Świątek przy pierwszej zagrała w aut, ale przy drugiej rywalka uderzyła w aut i tym sposobem spotkanie się zakończyło. 

Teraz na Igę czeka trudne zadanie, bo w meczu o ćwierćfinał zagra ze zwyciężczynią pojedynku Madison Keys (23. WTA) – Marta Kostiuk (11. WTA). 

Statystyki meczu Golubic – Świątek
Statystyki meczu Golubic – ŚwiątekFlashscore

Wynik meczu: 

Viktorija Golubic – Iga Świątek (7) 2:6; 1:6

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen