Pojedynek Sabalenki z Townsend, która w 1. rundzie wyeliminowała Maję Chwalińską, trwał 75 minut. W drugim secie faworytka przegrywała 1:3, lecz od tego momentu wygrała wszystkie pozostałe gemy.
Białorusinka przedłużyła swoją passę zwycięstw w Nowym Jorku do 17 meczów, a łącznie 18, jeśli liczyć z ćwierćfinałem 2025, do którego jej rywalka Czeszka Marketa Vondrousova nie przystąpiła z powodu kontuzji.
Jednocześnie Sabalenka zapewniła sobie awans do 17. ćwierćfinału wielkoszlemowego w karierze – sześć z nich miało miejsce na US Open.
Słynna tenisistka walczy też o utrzymanie pozycji liderki rankingu, ale to nie zależy tylko od niej. Jeśli reprezentująca Kazachstan Jelena Rybakina dotrze do półfinału, to bez względu na inne wyniki zostanie nowym numerem jeden.
Jak przypomniano na stronie WTA, to trzecia z rzędu porażka Townsend w Wielkim Szlemie z obrończynią tytułu - w 1. rundzie French Open przegrała ze swoją rodaczką Coco Gauff, a na tym samym etapie Wimbledonu z Igą Świątek.
W ćwierćfinale Sabalenka zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku aktualnej mistrzyni Wimbledonu Czeszki Lindy Noskovej z Ukrainką Martą Kostiuk.
