Zawodnicy i sztab szkoleniowy czekali z nadzieją na poprawę warunków atmosferycznych. Ze względu na utrzymujący się alert — obejmujący monitorowanie intensywnych opadów i ryzyko tornada w aglomeracji Nowego Jorku i New Jersey — piłkarze zostali skierowani na zajęcia pod dachem, w budynkach ośrodka treningowego.

Mimo poważnego ostrzeżenia meteorologicznego, w momencie wprowadzenia blokady w okolicach ośrodka treningowego nie odnotowano ekstremalnych opadów. Jednak prewencyjny protokół organizatorów był ściśle przestrzegany, by zapewnić bezpieczeństwo wszystkim obecnym.
RFEF uspokaja przed finałem
Prezes Real Federación Española de Fútbol (RFEF), Rafael Louzán, zbagatelizował wpływ odwołania treningu. W spokojnym tonie zapewnił, że sytuacja "niczego nie zmienia", a drużyna pozostaje skoncentrowana i gotowa. Louzán wykorzystał też okazję, by przekazać dziennikarzom obecnym na miejscu, by wszyscy cieszyli się i korzystali z historycznej atmosfery finału, który odbędzie się w niedzielę.

Sztab szkoleniowy Hiszpanii opiera się na harmonogramie zrealizowanym w ciągu tygodnia na amerykańskiej ziemi. W czwartek drużyna trenowała normalnie w ośrodku Red Bull, radząc sobie nawet z trudnymi warunkami spowodowanymi dymem z pożarów lasów w Kanadzie.
W piątek De la Fuente poprowadził zamkniętą sesję taktyczną.
Lamine Yamal potwierdzony na finał
Jedna z głównych obaw hiszpańskich kibiców została oficjalnie rozwiana. Atakujący Lamine Yamal jest potwierdzony do gry w decydującym meczu. Zawodnik z numerem 19 zgłaszał dolegliwości po uderzeniu w lewe udo (tylna część i przeciążenie mięśniowe), którego doznał podczas półfinału z Francją. Na piątkowej konferencji prasowej De la Fuente zapewnił o obecności piłkarza.
