Przejdź do głównej treści

Oficjalnie: Powrót z Serie A, Cracovia spróbuje odbudować Filipa Marchwińskiego

Oficjalnie: Powrót z Serie A, Cracovia spróbuje odbudować Filipa Marchwińskiego
Oficjalnie: Powrót z Serie A, Cracovia spróbuje odbudować Filipa MarchwińskiegoCracovia.pl

Po dwóch zagranicznych transferach krakowski klub przedstawił nazwisko doskonale znane z Ekstraklasy. Do polskiej elity wraca Filip Marchwiński – wielki talent doznał poważnej kontuzji po debiucie we Włoszech i wraca do kraju, opuszczając Lecce z zaledwie jednym występem. Na razie na zasadzie wypożyczenia, jednak z końcem sezonu może zostać wykupiony.

Podczas piątkowego programu „Odprawa przedmeczowa” w Canal+ dyrektor ds. piłki nożnej Artur Sobiech przekonywał, że Cracovia stara się dopiąć jeden duży transfer polskiego zawodnika.

Już wtedy pojawiły się sugestie, że chodzi o Filipa Marchwińskiego. Gdy w sobotni wieczór klub opublikował zapowiedź transferu, wymazane nazwisko piłkarza odtworzyli w komentarzach kibice.

24-letni ofensywny pomocnik był związany umową z Lecce do 2028 roku, jednak nie miał szans na powrót do kadry włoskiego zespołu, w którym zdołał zagrać tylko kwadrans w Serie A. Teraz Cracovia podpisała z zawodnikiem kontrakt, licząc na odbudowę jednego z największych talentów Lecha minionych lat. Po długim braku gry "Marchewa" zacznie w Krakowie jako piłkarz wypożyczony, jednak "Pasy" zapewniły sobie opcję wykupu z Lecce po zakończeniu rozgrywek 2026/27.

Miał spełniać marzenia, musi się odbudować

Przypomnijmy, że Filip Marchwiński szybko zyskał renomę bardzo utalentowanego pomocnika. Jeszcze przed pełnoletniością był wyceniany na ponad 2 miliony euro. Choć miewał lepsze i gorsze okresy przy Bułgarskiej, miał łatkę zawodnika z potencjałem, który ma iść na Zachód.

Do transferu doszło latem 2024 roku, gdy piłkarz zakończył najlepszy dotąd sezon – w 31 meczach zdobył dziewięć goli i dodał pięć asyst. Po Polaka zgłosiło się Lecce, do którego trafił za ok. 3 mln euro. Najpierw rozegrał pół godziny w Coppa Italia, później kwadrans przeciwko Atalancie w 1. kolejce Serie A 24/25. I nigdy więcej nie wrócił na boiska Serie A, choć dołożył jeszcze jeden mecz pucharowy we wrześniu.

W październiku doznał urazu kostki, w listopadzie wrócił na ławkę, ale 18 stycznia 2025 doznał zerwania więzadeł w kolanie podczas treningu. Klub szybko zapewnił operację, jednak nawet na powrót na ławkę rezerwowych czekał aż rok. Od początku 2026 był albo rezerwowym, albo poza kadrą meczową. Wydaje się, że stracił aż nadto czasu i najwyższa pora wrócić do gry. Oby w Ekstraklasie odzyskał pewność i sprawność z najlepszego okresu.

Filip Marchwiński - ostatnie sezony w liczbach
Filip Marchwiński - ostatnie sezony w liczbachFlashscore

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen