W sobotni wieczór Raków Częstochowa poinformował kibiców o wzmocnieniu konkurencji w ataku. Na Limanowskiego przyjechał Mahir Emreli – azerski napastnik, który dwa ostatnie sezony spędził w 2. Bundeslidze. Na razie pojawił się na roczne wypożyczenie, jednak może zostać na dłużej, jeśli jego wkład w wyniki otrzyma pozytywną ocenę.
Zachowawcze warunki współpracy mają jasną przyczynę: jego sezon w barwach 1. FC Kaiserslautern był rozczarowujący. Trafił tam za darmo po niezłej kampanii u ligowych rywali z Norymbergi (11 goli i asysta w 25 meczach, wliczając puchar), tymczasem w Kaiserslautern zdobył raptem dwa gole, z czego ledwo jednego w lidze. Trzykrotnie jego grę utrudniały urazy, dlatego w nowym sezonie nie mógł liczyć na miejsce w zespole.
W Polsce Azer zdążył pokazać się w Legii, choć odszedł w kontrowersyjnych okolicznościach na półmetku sezonu 2021/22, wiążąc się z Dinamem Zagrzeb. Właśnie z chorwackiej stolicy przeszedł do Niemiec latem 2024 roku.
Mimo turbulencji w karierze, Emreli przechodzi do Rakowa jako zawodnik z wieloma tytułami zespołowymi (m.in. pięć mistrzostw z Karabachem, kolejne z Dinamem), a także indywidualnymi (król strzelców Azerbejdżanu w dwóch sezonach). Mówimy o 61-krotnym reprezentancie swojego kraju, dlatego kibice mogą z zaciekawieniem czekać, co pokaże na boisku.

