McKenna, 40-letni szkoleniowiec, był prawdziwym objawieniem w Ipswich, prowadząc zespół z League One do Premier League. Następnie po spadku ponownie do Championship w sezonie 2024/25. Irlandczyk ponownie wprowadził drużynę do angielskiej elity, ale w ostatnim czasie był mocno łączony z odejściem do Fulham.
McKenna podjął już zaskakującą decyzję o rezygnacji z pracy w Ipswich i zamierza zrobić sobie przerwę od futbolu. Były trener Manchesteru United miał jeszcze dwa lata kontraktu z klubem, a Ipswich jest zabezpieczone finansowo na wypadek, gdyby zdecydował się podjąć nową pracę w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
W oficjalnym oświadczeniu dla klubu McKenna powiedział: "Z mieszanką wdzięczności, dumy, smutku i satysfakcji podjąłem decyzję o rezygnacji z zaszczytu prowadzenia tego historycznego klubu piłkarskiego. Gdy buduje się taką więź, jaką stworzyliśmy w tym klubie, nigdy nie ma dobrego momentu na pożegnanie".
"Jednak po wywalczeniu drugiego awansu do Premier League w minionym sezonie, z kolejnym niezapomnianym ostatnim dniem na naszym stadionie, a także po przemyśleniach z ostatnich kilku tygodni, czuję, że to odpowiedni moment, by ustąpić. Robię to z ogromną dumą z niesamowitego postępu, jaki osiągnęliśmy, oraz z wielką nadzieją i optymizmem na przyszłość klubu".
