Przejdź do głównej treści

Fernando Alonso zadowolony z postępu Aston Martina

Fernando Alonso zadowolony na Węgrzech
Fernando Alonso zadowolony na WęgrzechREUTERS/Marton Monus

Awans do Q2 był dla Fernando Alonso (44) i Aston Martina prawdziwą ulgą po sezonie, o którym chcieliby zapomnieć. Węgry przyniosły skuteczne poprawki w zielonych bolidach i choć wciąż są daleko od czołówki, poprawa o ponad dwie sekundy była wyraźna.

I to sprawiło, że wyraz twarzy hiszpańskiego kierowcy się zmienił. "To był inny weekend, inna sesja kwalifikacyjna. Czuliśmy, że możemy powalczyć trochę bardziej i mogliśmy wpłynąć na końcowy wynik kwalifikacji, jeśli zrobimy idealne okrążenie lub ustawienie" – powiedział w rozmowie z oficjalną stroną F1.

Tak właśnie było. Oczywiście wciąż jest ponad dwusekundowa różnica do czołówki F1, ale to pierwszy z wielu kroków, które trzeba wykonać. Tymczasem przynajmniej Fernando Alonso znów może poczuć przyjemność z jazdy. "Ta adrenalina, gdy zamykasz wizjer i wjeżdżasz w okrążenie, zniknęła podczas ostatnich wyścigów: byliśmy w ostatnim rzędzie na starcie, niezależnie od tego, co robiliśmy w samochodzie. Miło było wrócić do tego uczucia i mam nadzieję, że w kolejnych wyścigach będzie ich więcej".

Wciąż jednak pojawiają się pytania, czy te nowe osiągi nie wpłynęły na niezawodność. "Myślę, że w samochodzie jest jeszcze więcej potencjału do odblokowania, to będzie pierwszy raz, gdy przejedziemy więcej niż sześć lub siedem okrążeń z tym pakietem, więc to będzie też dobry test dla niezawodności i innych rzeczy w samochodzie, dlatego nie mogę się doczekać, by to sprawdzić".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen