Miura i Kihara zdobyli w lutym w Mediolanie pierwszy w historii swojego kraju medal olimpijski w konkurencji par sportowych. Triumfowali pomimo słabszego występu w programie krótkim, po którym zajmowali piąte miejsce. Wbrew wszelkim przeciwnościom zaliczyli spektakularny powrót w programie dowolnym i stanęli na najwyższym stopniu podium, ustanawiając przy tym swoje rekordy życiowe.
Poza tym 24-letnia Miura i 33-letni Kihara dwukrotnie zdobyli mistrzostwo świata.
"Postanowiliśmy zakończyć karierę sportową po tym sezonie. Ogromne podziękowania dla wszystkich, którzy wspierali nas od dnia, w którym zaczęliśmy razem jeździć" – przekazali na platformach społecznościowych.
Zwycięstwo w Mediolanie zostało entuzjastycznie przyjęte w Japonii. Pod wielkim wrażeniem była również amerykańska legenda gimnastyki Simone Biles, obecna na widowni podczas finałowej fazy rywalizacji. Jak przyznała, jest "niemal pewna, że to był perfekcyjny występ".
Miura i Kihara, którzy opuścili mistrzostwa świata w Pradze w ubiegłym miesiącu, ogłosili, że podejmą "nowe wyzwanie", dalekie od łyżwiarstwa figurowego.
