Zarząd Arsenalu rozważał możliwość pozyskania Romero już tego lata. Choć zawodnik jest otwarty na zmianę barw w północnym Londynie, zarząd Tottenhamu zdecydowanie odrzucił jakiekolwiek rozmowy z odwiecznym rywalem i zamierza poczekać na oferty z zagranicy.
Dla Kanonierów sytuacja jest więc dość jasna – zainteresowanie pozostaje, ale jakikolwiek postęp zależy od mało prawdopodobnej zmiany stanowiska ze strony Spurs. Ci już szukają następcy argentyńskiego obrońcy i pod wodzą nowego trenera Roberta De Zerbiego nie uwzględniają go w planach, jednak sprzedaż rywalowi jest tematem tabu. Aktualny mistrz więc kontynuuje poszukiwania innych opcji, a w grze pozostaje na przykład Ezri Konsa z Aston Villi.
Źródła angielskiej redakcji Flashscore również sceptycznie podchodzą do kwestii ewentualnego transferu Romero do Arsenalu, ponieważ jego priorytetem jest przeprowadzka do Hiszpanii. Największym faworytem do pozyskania 29-letniego stopera jest obecnie Atletico Madryt. Hiszpański klub już bez powodzenia oferował 25 milionów funtów, ale w tym tygodniu ma złożyć nową propozycję o wartości około 34 milionów.
O Argentyńczyka starał się także Inter Mediolan, któremu jednak na razie nie udało się znaleźć porozumienia satysfakcjonującego obie strony. Do walki w ostatniej chwili włączyła się także Barcelona, która rozważa własną ofertę. Kolejne 48 godzin będzie więc kluczowe dla przyszłości Romero.
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
