W tym roku mecz odbędzie się na stadionie Principality w Cardiff, a nie na Wembley. Kibice z północnego Londynu mają z tego miejsca dobre wspomnienia, bo grali tam, gdy nowy stadion Wembley był w budowie.
Arsenal ma dobre wspomnienia ze stadionu Principality
Arsenal rozegrał na tym obiekcie więcej spotkań niż jakakolwiek inna drużyna w latach 2001-2007 (10), zdobywając przy tym cztery Tarcze Wspólnoty.
City natomiast wystąpiło tam tylko raz – w eliminacjach Pucharu UEFA przeciwko TNS w sierpniu 2003 roku, wygrywając 2:0.
Oba kluby będą chciały sięgnąć po trofeum, nawet jeśli jest ono uznawane za najmniej prestiżowe ze wszystkich tytułów do zdobycia.
Zespół Mikela Artety może upatrywać swoich szans w starciu z City, które przeszło spore zmiany kadrowe po odejściu Pepa Guardioli na koniec sezonu 2025/26.
Gunners mają przewagę
Gunners wygrali pięć ostatnich meczów o Tarczę Wspólnoty, w których brali udział, a także triumfowali za każdym razem, gdy przystępowali do tego spotkania jako aktualni mistrzowie Premier League (1998, 2002 i 2004).
Co więcej, za każdym razem, gdy mierzyli się z City w tym meczu, wychodzili zwycięsko – 4:0 w 1934 roku, 3:0 w 2014 oraz 4:1 po rzutach karnych po remisie 1:1 w 2023.
Arsenal ma na koncie 17 zwycięstw w tym spotkaniu i ustępuje pod tym względem jedynie Manchesterowi United, który triumfował 21 razy. City przegrało ten mecz już dziewięć razy, choć ostatnio pokonało United w 2024 roku.
Mikel Arteta wygrał wszystkie cztery mecze o Tarczę Wspólnoty, w których brał udział – w 2014 i 2015 jako zawodnik oraz w 2020 i 2023 jako trener. Enzo Maresca natomiast debiutuje w tej roli i nigdy wcześniej nie grał ani nie prowadził drużyny w tym spotkaniu.
Maresca może przejść do historii
Może zapisać się w historii, jeśli wygra w niedzielę, bo już teraz jest pierwszym trenerem City, który debiutuje w meczu o Tarczę Wspólnoty w swoim pierwszym oficjalnym spotkaniu w roli szkoleniowca.
Arsenal musi jednak zachować czujność, bo w ostatnich dziesięciu latach aż osiem razy to zdobywca Pucharu Anglii, a nie mistrz kraju, sięgał po to trofeum.
W ostatnich bezpośrednich starciach przewagę ma City – przegrało tylko raz, dwa razy zremisowało i trzy razy wygrało w ostatnich meczach z Arsenalem.
Maresca może liczyć na solidną defensywę – jego zespół zachował czyste konto w siedmiu z ostatnich dziewięciu oficjalnych spotkań, więc nie byłoby niespodzianką, gdyby o zwycięstwie zadecydowały rzuty karne, co miało miejsce w pięciu z ostatnich siedmiu meczów o Tarczę Wspólnoty.
Wielkie zmiany w City
Jeśli chodzi o dostępność zawodników na to spotkanie, niemal pewne jest, że City zagra bez Rodriego, który najprawdopodobniej przeniesie się do Barcelony.
Katalończycy z pewnością nie chcieliby, by kapitan reprezentacji Hiszpanii doznał kontuzji, zwłaszcza że negocjacje są na bardzo zaawansowanym etapie.
Brak Bernardo Silvy i Johna Stonesa sprawi, że wyjściowa jedenastka City będzie wyglądać inaczej niż ta, która kończyła poprzedni sezon.
Nie oznacza to jednak, że klubowi brakuje jakości, by osiągnąć cel – wręcz przeciwnie. Dotychczasowe mecze przedsezonowe City można uznać za lepsze niż Arsenalu, a Maresca pozostaje niepokonany jako trener City.
Oba kluby mają swoją odpowiedzialność
City może mieć trudne zadanie przeciwko drużynie, która już się wzmocniła transferami Bruno Guimaraesa i Christosa Tzolisa, a kolejne wzmocnienia są spodziewane przed zamknięciem letniego okna transferowego.
Niezależnie od tego, czy piłkarze traktują Tarczę Wspólnoty jako poważne trofeum, obaj trenerzy przypomną swoim zawodnikom o odpowiedzialności wobec siebie, klubu i kibiców, którzy poświęcili wiele godzin, by dotrzeć na stadion.
Dodatkowo, zaangażowanie lub jego brak ze strony któregokolwiek z zawodników może sprawić, że Arteta lub Maresca będą musieli w ostatniej chwili zmienić plany przed pierwszymi meczami Premier League z Coventry i Bournemouth.
Niech zacznie się gra...
