24-krotny mistrz wielkoszlemowy w singlu do tej pory w pierwszej rundzie zmagań na kortach Flushing Meadows miał bilans 19-0. Poprzednio mecz otwarcia w turnieju tej rangi przegrał w Australian Open w 2006 roku.
Jednak w niedzielę rozstawiony z "czwórką” czterokrotny mistrz US Open - jak napisała agencja Associated Press – "wyglądał na swoje 39 lat"
Podczas trwającego ponad cztery i pół godziny spotkania miał problemy z nogami, wymiotował, prosił o przerwę medyczną czy przyjmował leki. Zwłaszcza w czwartym i piątym secie Serb był daleki od swojej normalnej dyspozycji, ale nawet już pierwszej partii widać było, że męczy się na korcie, a schodząc po przegranym tie-breaku ściągał z ręki opaski, co niektórzy odebrali jako chęć rezygnacji z dalszej gry.
Djoković, który po raz pierwszy w karierze nie zagra co najmniej w 3. rundzie US Open, a przed rokiem dotarł do półfinału, niedawno odpadł już w 1. rundzie zawodów w Cincinnati. Jak przyznał wtedy, nie był w pełni sił z powodu problemu zdrowotnego, który ma mu dokuczać od kilku lat, zwłaszcza - jak tłumaczył - przy wysokiej wilgotności i upale. W niedzielę w Nowym Jorku były podobne warunki, a termometry wieczorem wskazywały 25 stopni Celsjusza.
25-letni Navone zajmuje 49. lokatę w klasyfikacji tenisistów. Jego najlepszym osiągnięciem w Wielkim Szlemie jest na razie 3. runda ubiegłorocznego French Open.
W niedzielę do 2. rundy tegorocznej edycji US Open awansował Kamil Majchrzak, ale w poniedziałek zaprezentują się Hubert Hurkacz, Maja Chwalińska i - najpóźniej, bo już o 1 w nocy czasu polskiego - Iga Świątek.
