27 listopada 2016 roku w barwach Verdiblancos i w lidze ACB debiutował młody Polak mający 16 lat, pięć miesięcy i 24 dni. Teraz, niemal dziesięć lat później, wraca jako MVP fazy zasadniczej i play-offów ligi polskiej, prowadząc Legię Warszawa do tytułu mistrza ze średnią12,8 punktu, 6,4 asysty i 2,1 zbiórki.
Był także kluczowym zawodnikiem w BCL, gdzie notował średnio 15,2 punktu, 5,3 asysty i 2,8 zbiórki na mecz.
Pluta, który przed Betisem spędził rok w Estudiantes, kontynuował rozwój w COB, w LEB Oro. Następnie, już w 2020 roku, wrócił do Polski, gdzie stopniowo się rozwijał, aż zwrócił uwagę Bàsquet Girona, który zaproponował mu kontrakt na dwa najbliższe sezony.

"Ambicja i chęć zrobienia tego kroku"
Dyrektor sportowy zespołu z Girony, Fernando San Emeterio, tak ocenił jego transfer do Bàsquet Girona. "Od kilku lat obserwujemy tego zawodnika w lidze polskiej. Uważamy, że jest na wyraźnej fali wznoszącej i znajduje się w idealnym momencie do wykonania tego dużego kroku do Ligi Endesa. To gracz o dobrych warunkach fizycznych jak na swoją pozycję. Jako młody zawodnik był bardziej nastawiony na grę jako dwójka, ale w Polsce przeszedł bardzo pozytywną ewolucję, która pozwoliła mu ugruntować się jako rozgrywający. W tym sezonie praktycznie przez cały czas grał na tej pozycji w Legii, będąc liderem zespołu i nadając tempo meczom".
Dlatego uważa, że "idealnie pasuje do profilu, którego szukamy: zawodnika z ambicją, z chęcią zrobienia tego kroku i ogromnym entuzjazmem dołączenia do Bàsquet Girona. Wierzymy, że wniesie umiejętność kreowania gry dla kolegów – jego pierwszą intencją jest uruchamianie innych, ale ma też dużą zdolność do zdobywania punktów w kluczowych momentach i potrafi sam sobie wykreować pozycję do rzutu, zarówno pod koszem, jak i z dystansu".
