Pierwszy set zdecydowanie nie układał się po myśli Sakkri, która już na początku przegrała swoje podanie do 0. Na pewno można było rozpocząć spotkanie zdecydowanie lepiej. Brak koncentracji na początku miał swoje konsekwencje w kolejnych gemach, ponieważ Kvitova dobrze czuła się, wprowadzając piłkę do gry.
Kolejne przełamanie nastąpiło przy stanie 4:2 dla Czeszki i ponownie Sakkari nie zdołała zdobyć nawet punktu. Greczynka w końcu znalazła sposób na Kvitovą i odpowiedziała jej również przełamaniem do 0, ale ostatecznie i tak przegrała 4:6.
Druga partia rozpoczęła się w ten sam sposób. Sakkari straciła swoje podanie do 0, a za moment na tablicy był już wyniki 3:1 dla Czeszki, która zmierzała po wygraną w dwóch seta. Wtedy jednak nastąpił zryw Greczynki, która najpierw obroniła dwa break pointy, a następnie doprowadziła do remisu 3:3. Sakkari przełamała Kvitovą przy stanie 6:5 i Czeszka nie miała już możliwości, żeby odpowiedzieć rywalce.
Trzeci set rozpoczął się od trzech gemów wygranych do 0 przez serwujące. Przy wyniku 2:1 Sakkari przełamała Kvitovą i rozpoczęła udany marsz po zwycięstwo. Petra nie była już w stanie odpowiedzieć Greczynce i przegrała 1:6.
Maria Sakkari pokazała charakter i odwróciła losy meczu z wyniku 4:6; 1:3 na 4:6; 7:5; 6:1 i zameldowała się w półfinale Indian Wells.
Greczynka dobrze czuje się na kortach w Indian Wells, bo rok temu dotarła aż do finału tego turnieju i przegrała w nim dopiero z Igą Świątek. Tym razem o dojście do takiego etapu będzie trudno, bo w półfinale zmierzy się z Aryną Sabalenką, która przegrała w tym roku tylko jeden mecz.
