Po wypadku organizatorzy natychmiast przerwali wyścig, aby rozpocząć działania ratunkowe i medyczne. Pomoc nadeszła szybko, ale nie udało im się uratować życia 66-letniego Miettinena. Kierowca zmarł w szpitalu.
Fin był długoletnim kierowcą samochodów GT, zmodyfikowanych, luksusowych aut sportowych, często bazujących na modelach drogowych. Według niemieckiego dziennika "Bild", doświadczony Miettinen dobrze znał tor. Wygrał na nim wyścig klasy V4 i zdobył kilka miejsc premiowanych nagrodami oraz odniósł zwycięstwa w różnych klasach i seriach.
Organizatorzy przekazali, że wyścig nie został wznowiony w sobotę wieczorem, a w niedzielę przed startem pamięć zmarłego zostanie uczczona minutą ciszy.
