Nadal: "Podtrzymuję, że być może 2024 to mój ostatni rok, ale nic nie jest pewne"

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Nadal: "Podtrzymuję, że być może 2024 to mój ostatni rok, ale nic nie jest pewne"
Rafa Nadal, podczas wywiadu w Movistar Plus
Rafa Nadal, podczas wywiadu w Movistar Plus
Captura de Movistar Plus
Rafa Nadal, w wywiadzie dla Movistar Plus, pozostawił otwarte drzwi do kontynuowania gry w tenisa po 2024 roku, choć jest świadomy swoich fizycznych ograniczeń. Mówił także o Djokovicu, Alcarazie, swojej ostatniej operacji biodra, a nawet, kto wie w przyszłości, o byciu prezesem Realu Madryt.

Tenisista z Majorki przeżywa w 2023 roku najbardziej gorzką stronę zawodowego sportu. Tę, która uniemożliwia ci grę, która wypełnia twoje życie osobiste bólem i bólem. "To zmieniło mój charakter, że mam dużo bólu, więcej niż zwykle. Teraz żyję z kontrolowanym bólem, który nie czyni mnie zgorzkniałym" – wyznaje. A jednak, ze względu na swoją konkurencyjną naturę, profesjonalizm, miłość do tenisa i sportu, Nadal się nie poddaje.

Dlatego nie chce powiedzieć w 100%, że kiedy wróci w 2024 roku, w co nikt nie wątpi, będzie to jego ostatni rok, ale uważa też, że miło byłoby przejść na emeryturę po igrzyskach olimpijskich. "To byłby miły finał. Oczywiście, że bym chciał tam zagrać. Jeśli czuję, że mam jakąkolwiek szansę na wygranie Rolanda Garrosa, będę musiał wybrać, w których turniejach mogę zagrać, nawet jeśli były one ważne w moim życiu. Jeśli nie, to może będę miał ochotę na pożegnalny tour po wielu miejscach".

Jego plan: "Nie mam ustalonego planu. Chciałbym znowu grać, być konkurencyjnym, ale iluzją nie jest wygranie Rolanda Garrosa czy Australian Open. To wszystko jest daleko, ludzie nie powinni być zdezorientowani. Nie mówię, że to niemożliwe, bo w końcu rzeczy w sporcie zmieniają się bardzo szybko, ale nie mam złudzeń i zdaję sobie sprawę z mojego wieku i problemów fizycznych, które nie pozwalają mi trenować na 100%, ale to nie pozbawia mnie złudzeń".

Ambicje Djokovica: "Nie czuję nic, gdy widzę, jak wygrywa, czy chciałbym być graczem z największą liczbą Wielkich Szlemów w historii? Tak, ale nigdy nie było to moją obsesją. Novak przeżywa to inaczej. Dla niego to byłaby większa frustracja, gdyby tego nie osiągnął i może dlatego to osiągnął. To różne kultury".

Kondycja fizyczna: "2 czerwca przeszedłem operację biodra. Operacja była jedynym rozwiązaniem, powiedzieli mi, że jeśli nie poddam się operacji, nie wyzdrowieję, nawet jeśli zatrzymam się na długi czas. Operacja poszła dobrze, ale czas jest długi. Przez pięć tygodni byłem na wakacjach i korzystałem tylko z siłowni".

Niemal całkowite odłączenie: "Kiedy nie gram, nie oglądam zbyt wiele tenisa, ale nie z powodu czegokolwiek, tylko z powodu czystego odłączenia. Kiedy robisz coś przez całe życie, nie odłączasz się, jeśli jesteś świadomy tego, co się dzieje. Widziałem finały US Open i Wimbledonu".

Emerytura: "Utrzymuję, że prawdopodobnie 2024 będzie moim ostatnim rokiem, ale nie mogę tego potwierdzić. Jest duża szansa, że tak będzie, ponieważ widzę, w jakim stanie jest moje ciało, ale nie wiem, jak będzie za trzy lub cztery miesiące. Jeśli naprawdę nie będę mógł rywalizować lub jeśli pozwoli mi to rywalizować, ale nie będę w 100% podekscytowany grą, wiedząc, że nie mam opcji lub jeśli moje ciało wyzdrowieje i poczuję się na siłach i energii, by kontynuować? Mam nadzieję, że do połowy listopada będę wiedział, jak naprawdę się czuję. Wtedy przeanalizuję swój plan działania".

Decyzje, których żałujesz: Zmieniłbym wiele rzeczy. Na przykład dbanie o swoją sylwetkę, gdy byłem bardzo młody. Przez wiele lat byłem jednym z graczy, którzy grali najmniej na torze. Opuściłem wiele turniejów wielkoszlemowych. Djokovic jest również lepszy, ponieważ jego budowa ciała pozwoliła mu grać więcej ode mnie. Nie mogę sobie niczego zarzucić, ponieważ to, co zrobiłem źle, to myślenie o tym, co jest dla mnie najlepsze".

Alcaraz i jego przyszłość: "To młody człowiek, który był numerem jeden i wygrał już dwa turnieje wielkoszlemowe. Ma brutalne prognozy na bycie kimś bardzo wielkim, ale w tourze wiele rzeczy może się zdarzyć. Ma potencjał na wszystko. Jeśli miałbym mu coś powiedzieć, to żeby się poprawiał z dnia na dzień. Ta iluzja utrzymuje motywację i to jest to, co motywuje mnie najbardziej".

Trening teraz: "Jest nudno, gram bez intensywności, do której jestem przyzwyczajony. Muszę być ostrożny i cały czas się powstrzymywać. Trenuję trzy razy w tygodniu po 40 minut".

Relacje z innymi tenisistami: "Muszę czekać na wysłanie wiadomości do Djokovica, ale przez czyste roztargnienie. Do Carlosa tak, wysłałem mu kilka wiadomości. Na korcie nie mam zbyt wielu przyjaciół, ponieważ jestem ze starszego pokolenia. Rozmawiam często z Rogerem Federerem".

Mbappé i prezydentura Realu Madryt: "Czekam na Mbappe z otwartymi ramionami. Byłbym szczęśliwy, gdyby przyszedł. Czy bym chciał zostać prezydentem klubu? Myślę, że obecnie mamy najlepszych sterników i musiałbym zobaczyć, czy jestem gotowy. Nie wiem, czy byłbym w stanie to zrobić, ale myślę, że chciałbym, choć nie wiem, czy spełniam wymagania".