Joao Cancelo skomentował różnice w porównaniu do poprzednich pobytów w klubie z Katalonii. "Różnica polega na tym, że w pierwszym sezonie pozostał mi niedosyt, bo nie zdobyłem żadnego trofeum i miałem w sercu pustkę do wypełnienia. W drugim etapie udało mi się to osiągnąć. Miłość do Barçy jest taka sama i jestem bardzo szczęśliwy".
Piłkarz z Barreiro opowiedział o tygodniach oczekiwania. "Prawdę mówiąc, to były dwa trudne tygodnie, ale w głowie miałem jasno określony cel. Mogło się zdarzyć, że zostałbym tam rok i nie grał. Celem była Barcelona. Dziękuję moim przedstawicielom i rodzinie. Gdybym nie wrócił, zostałbym tam rok bez gry".
Ambicja
Joao Cancelo jasno stawia sobie za cel Ligę Mistrzów. “Klub taki jak Barça musi być gotowy, by wygrać wszystko. Idziemy po Ligę Mistrzów. Mamy silny zespół, który trenuje każdego dnia, a ci z doświadczeniem pomagają młodszym. Zrobimy wszystko, by ta Liga Mistrzów była możliwa do zdobycia”.
Docenił także transfer Rodriego. “To, jeśli nie najlepszy, to jeden z najlepszych piłkarzy, z jakimi grałem. Wnosi bardzo dużo zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Mam z nim świetne relacje, łatwo się z nim gra. Przyszedł, by pomóc, od początku miał to jasno określone. Niedawno zdobył Złotą Piłkę, zdecydował się przyjść tutaj. Lubi być tutaj i lubi klub i myślę, że bardzo się identyfikuje ze stylem gry Barçy”.
Odnosząc się do przyjścia Mourinho do Madrytu, powiedział: "Motywuje mnie wygrywanie z każdym. Ze wszystkimi, którzy grają przeciwko nam. Wygrałem wiele bitew w życiu. Mamy świetny zespół, by rywalizować z każdym”.
