Przejdź do głównej treści

Trener Sunderlandu Regis Le Bris: Lech ma przejrzysty styl gry, dobrze się go ogląda

Trener Sunderlandu Regis Le Bris: Lech ma przejrzysty styl gry, dobrze się go ogląda
Trener Sunderlandu Regis Le Bris: Lech ma przejrzysty styl gry, dobrze się go oglądaČTK / imago sportfotodienst / Pawel Jaskolka

Trener piłkarzy Sunderlandu Regis Le Bris przed czwartkowym meczem Ligi Europy w Poznaniu przyznał, że Lech ma przejrzysty styl gry i dobrze się go ogląda. Występ w Polsce angielski zespół chce pogodzić z przygotowaniami do spotkania Premier League z Leeds United.

Sunderland AFC, ostatnia drużyna Premier League, będzie w czwartek rywalem piłkarzy Lecha Poznań w Lidze Europy. Anglicy mają komplet zwycięstw w tych rozgrywkach, ale jednocześnie muszą skupić się na występach w Premier League.

Patrząc na wyniki Anglików w tym sezonie, dla nich Liga Europy nie jest tak wymagająca jak krajowe rozgrywki. Wygrali dwa spotkania – z AZ Alkmaar 1:0 i portugalskim Torreense 2:1. W Premier League doznali czterech porażek z rzędu i spadli na ostatnie miejsce. To zupełne przeciwieństwo Lecha, który wygrał wysoko trzy ostatnie pojedynki w ekstraklasie, ale w LE doznał dwóch wysokich porażek – z Crystal Palace i Bayerem Leverkusen po 0:4.

"Nasza liga jest bezkompromisowa i jak popełnisz kilka błędów, to zostaniesz ukarany. Tak jak to miało miejsce w ostatnim meczu z Bournemouth (przegrany przez Sunderland 0:2 – PAP). Poziom tu i tu jest jednak tak samo wysoki. Dlatego musimy stać twardo jeden za drugim, czasami powiedzieć sobie kilka słów prawdy, żeby zrobić krok do przodu" – powiedział trener gości Regis Le Bris.

Jak dodał, jego zespół przy tak dużej liczbie spotkań nie ma zbyt wiele czasu na normalne przygotowania, dlatego mecze w Lidze Europy traktuje też jako najlepszą z możliwych sesji treningowych.

"Ale jest to także okazja, żeby zagrać z silnymi zespołami, prezentującymi różne style gry i wystąpić na dużych stadionach" – zaznaczył szkoleniowiec.

Francuz pytany przez dziennikarzy, który z meczów jest dla niego ważniejszy – czwartkowy z Lechem czy niedzielny z Leeds, odparł nieco wymijająco: - Każde najbliższe spotkanie jest najważniejsze. Chcemy zagrać w Poznaniu na najwyższym poziomie, ale być jednocześnie gotowymi na starcie z Leeds. Musimy pogodzić te dwa pojedynki – zaznaczył.

Jak dodał, mecz z Lechem będzie zupełnie nowym doświadczeniem dla jego zespołu.

"W lidze angielskiej znamy wszystkie zespoły, znamy zawodników. Jeśli chodzi o Lecha, to ma dość przejrzysty styl gry, dobrze się go ogląda i analizuje. Natomiast przed samym meczem nigdy nie wiemy, co się wydarzy – czy to my zdominujemy rywala, czy będzie inaczej. Na tym polega urok futbolu" – podsumował.

Sunderland może liczyć na solidne wsparcie swoich fanów, którzy wykupili wszystkie bilety na sektor gości – blisko dwa tysiące sztuk. Pierwsi kibice z Anglii w stolicy Wielkopolski zameldowali się już w środę w południe, wielu z nich opanowało ogródki piwne na Starym Rynku.

Mecz 3. kolejki Ligi Europy Lecha z Sunderlandem rozegrany zostanie w czwartek o godz. 18.45.

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen