Czarne Koty wracają do europejskich pucharów po 53 latach przerwy, po tym jak zajęły siódme miejsce w Premier League po imponującym sezonie 2025/26.
Choć Xhaka cieszy się z możliwości poprowadzenia Sunderlandu w Europie, 33-letni pomocnik jest zdeterminowany, by z zespołem Regisa Le Brisa zajść jak najdalej.
Xhaka dwukrotnie grał w finale Ligi Europy – z Arsenalem i Bayerem Leverkusen, ale za każdym razem musiał uznać wyższość Chelsea i Atalanty.
Reprezentant Szwajcarii liczy teraz, że do trzech razy sztuka, wierząc, że Sunderland jest przygotowany mentalnie i fizycznie do walki o trofeum.
„Grałem w dwóch finałach Ligi Europy i oba przegrałem, więc moim wielkim marzeniem jest dotrzeć do kolejnego finału” – powiedział Xhaka mediom. „Jesteśmy gotowi mentalnie i fizycznie. Jeśli będziemy mieć odpowiednie nastawienie i determinację, możemy sprawić, że ten wieczór będzie wyjątkowy".
Le Bris i jego piłkarze będą musieli zagrać na najwyższym poziomie, by pokonać AZ Alkmaar, które świetnie rozpoczęło sezon Eredivisie – po sześciu kolejkach jest niepokonane, mając na koncie pięć zwycięstw i 17 strzelonych goli.
Mimo to Xhaka pozostaje przekonany, że Sunderland potrafi stanąć na wysokości zadania, a były pomocnik Arsenalu spodziewa się, że Stadium of Light zapewni wyjątkową atmosferę podczas powrotu klubu do europejskich rozgrywek.
„Wiemy, jak mocne jest AZ, ale gramy u siebie” – kontynuował. „Chcemy dać radość naszym kibicom. Europejskie puchary różnią się od Premier League i są wymagające, ale nastroje są bardzo pozytywne. Musimy oddzielić Premier League od Ligi Europy i odpowiednio się przygotować. Chcę zobaczyć stadion w ogniu i naszych piłkarzy w ogniu. Wiemy, że w poprzednim sezonie zapisaliśmy się w historii, a teraz możemy zacząć czuć ekscytację. Jutro stadion będzie płonął. Zasłużyliśmy, by być w tym miejscu. Nie ma nic lepszego niż rywalizacja w europejskich pucharach”.

Tymczasem trener Le Bris dostrzegł wiele pozytywów w ligowej porażce z Arsenalem, podkreślając, że postawa jego zespołu pokazała, iż Czarne Koty mogą rywalizować z każdym przeciwnikiem.
„Występ przeciwko Arsenalowi pokazał, że możemy rywalizować. Musimy iść dalej do przodu” – powiedział Francuz. „Inne rozgrywki, te same standardy, ta sama tożsamość. To mecz, który chcemy wygrać. Chcemy być mocni w obu rozgrywkach, co jest ważne dla naszych kibiców i dla klubu. Gra w Europie to świetna okazja, by poprawić elastyczność zespołu. Szerokość kadry się poprawia i potrzebujemy więcej niż jedenastu piłkarzy, by być konkurencyjnym we wszystkich rozgrywkach”.

