Betis musi odrobić straty z Zagrzebia. Ajax zmartwychwstał, ale czeka go trudny rewanż

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Betis musi odrobić straty z Zagrzebia. Ajax zmartwychwstał, ale czeka go trudny rewanż

Bellerin vs Dinamo Zagrzeb.
Bellerin vs Dinamo Zagrzeb.Profimedia
Piłkarze Dinama Zagrzeb przystąpią do rewanżowego etapu fazy play-off 1/16 finału Ligi Konferencji, chcąc wykorzystać wygraną 1:0 w pierwszym meczu z Betisem. Trener chorwackiej drużyny, Sergej Jakirovic (47), nie ma wątpliwości co do siły swojego zespołu.

"Powiedziałem zawodnikom, że im ufam, ponieważ wiem, że mają jakość i umiejętności, aby to zrobić" - powiedział Jakirovic dla uefa.com. Inauguracyjny mecz z Dinamo był "złym dniem" dla trenera hiszpańskiego klubu Manuela Pellegriniego, ale jego podopieczni kilkoma okazjami bramkowymi zasugerowali, że będą groźni w rewanżu.

"Mieliśmy wiele strzałów i szans, trafiliśmy w poprzeczkę. Szkoda, że nie zdobyliśmy z tego bramki, ale to się zdarza. W drugim meczu musimy podnieść głowy do góry i sięgnąć po zwycięstwo".

W pierwszym meczu Ludogorets Razgrad i Servette Geneva padł bezbramkowy remis. W rewanżu bułgarski zespół będzie miał przewagę własnego boiska, ale goście również są pewni siebie. "Dobrą wiadomością po pierwszym meczu jest to, że zmusiliśmy naszych przeciwników do wycofania się w drugiej połowie" - powiedział szwajcarski obrońca Steve Roullier.

"Ludogorets ma dobry bilans w meczach u siebie. Jednocześnie wiem, jak trudno jest grać przeciwko nam. Remis 0:0 pozostawia wszystko otwarte przed rewanżem" - powiedział sternik Servette, René Weiler.

Ajax Amsterdam i Bodö/Glimt mają za sobą wyjątkowo ciekawą pierwszą połowę dwumeczu. Norweski zespół prowadził na murawie rywali 2:0, ale Ajax zdołał wyrównać dwoma golami w dogrywce na 2:2. "Wróciliśmy z martwych" - powiedział trener Ajaxu John van't Schip. Albert Gronbaek, który strzelił oba gole, przyznał, że ma mieszane uczucia.

"Pokazaliśmy wiele dobrych rzeczy, które musimy wykorzystać w następnym meczu. Jest wiele rzeczy taktycznych, które musimy opanować, a zwłaszcza utrzymać koncentrację przez cały mecz".

Remis 2:2 zobaczyli również kibice starcia Union Saint-Gilloise - Frankfurt. Odkąd przestała obowiązywać zasada przewagi bramkowej na boisku przeciwnika, szanse obu drużyn są wyrównane.

"Byłem zadowolony z naszej reakcji na przebieg gry w drugiej połowie. To wspaniałe, że wróciliśmy do gry po tym, jak przegrywaliśmy 0:2. Musimy przenieść te pozytywne emocje na następny mecz. Nie mogę się doczekać gry przed pełnym stadionem we Frankfurcie" - powiedział Alexander Blessin, niemiecki trener Royale Union.

Piłkarze Olympiakosu wygrali pierwszy mecz z Ferencvárosem 1:0 dzięki trafieniu z 83. minuty. Trener Jose Luis Mendilibar ostrzegł jednak, że jego drużyna nie przystąpi do rewanżu z zamiarem obrony minimalnej przewagi.

"Jedziemy z tymi samymi celami, co na pierwsze starcie. Prawdopodobnie dokonamy kilku zmian w składzie, ale na pewno nie będziemy bronić wyniku 1:0. Gdybyśmy próbowali to zrobić, jestem pewien, że Ferencváros strzeliłby co najmniej jedną bramkę".

Norweski zespół Molde prowadził z Legią 3:0 po pierwszej połowie pierwszego starcia, ale ostatecznie wygrał tylko nieznacznie, 3:2. Piłkarze Molde zwyciężają głównie u siebie, wygrywając tylko cztery z 15 meczów w europejskich rozgrywkach klubowych. Według trenera Erling Moe w rewanżu może dojść do konkursu rzutów karnych.

Rewanże 1/16 finału Ligi Konferencji Europy:

Ludogorets - Servette /pierwszy mecz: 0:0/

Dinamo Zagrzeb - Betis /pierwszy mecz: 1:0/

Bodö/Glimt - Ajax /pierwszy mecz: 2:2/

SLOVAN BRATYSŁAWA - Sturm Graz /pierwszy mecz: 1:4/

Frankfurt - Union Saint-Gilloise /pierwszy mecz: 2:2/

Ferencváros - Olympiakos /pierwszy mecz: 0:1/

Legia - Molde /pierwszy mecz: 2:3/