Strzelił jedynego gola w finale mistrzostw świata nieco ponad trzy tygodnie temu, ale Ferran Torres nie skorzysta ze swojej nowej popularności w Hiszpanii. Napastnik, który jest wychowankiem Valencii CF i grał także w Manchesterze City, opuści FC Barcelonę.
Według Sport, Paris Saint-Germain i Barça doszły do porozumienia w sprawie transferu napastnika. Kwota transferu to 50 mln euro plus 5 mln euro ewentualnych bonusów. Wszystko wskazuje na to, że oficjalne potwierdzenie nastąpi w tym tygodniu.
26-letni Ferran trafił do klubu w styczniu 2022 roku, gdy drużyna była w głębokim kryzysie. Pełnił rolę zmiennika Roberta Lewandowskiego, co nie przeszkodziło mu zdobyć 41 bramek w 140 występach w LaLiga. Łącznie rozegrał dla Barçy 207 meczów, strzelił 65 goli i zanotował 23 asysty we wszystkich rozgrywkach.
Zdobył także trzy tytuły mistrza Hiszpanii, trzy Superpuchary Hiszpanii oraz Puchar Króla. W poprzednim sezonie został najlepszym strzelcem klubu w LaLiga z 16 trafieniami (wszystkie zdobyte z gry) w 33 meczach.
W drużynie podwójnego mistrza Europy, "El Tiburón" zastąpi Gonçalo Ramosa, który odszedł do Milanu, choć będzie miał nieco inną rolę na boisku.

