Wznowiono kontakty w sprawie przejścia do Barcelony, a źródła przekazały Flashscore, że rozmowy mogą nabrać tempa już w tym tygodniu.
Pierwsza oferta Rodriego ze strony Barcelony została uznana za zbyt niską – początkowa propozycja opiewająca na 45 milionów euro została odrzucona przez City.
City wie, że planowana jest nowa, oficjalna oferta, ale wycenia Rodriego bliżej 80 milionów euro, zwłaszcza że na letnim rynku już wydano ponad 130 milionów euro na Elliota Andersona.
Oczekiwane sfinalizowanie transferu Ferrana Torresa do Paris Saint-Germain za ponad 50 milionów euro powinno wzmocnić możliwości finansowe Barcelony w walce o Rodriego.
Nie oznacza to jednak, że Barcelona od razu spełni żądania City.
Według źródeł obecnie trwają rozmowy na temat znalezienia kompromisu w tej sprawie.
Negocjacje przebiegają w przyjaznej atmosferze, a Barcelona i sam zawodnik są pewni, że sprawa potoczy się po ich myśli.
Ciekawe, jak bardzo City będzie skłonne zejść ze swojej pierwotnej wyceny.
Mimo że kontrakt Rodriego wygasa za rok, City uważa go za najlepszego defensywnego pomocnika na świecie i zamierza uzyskać za niego wysoką kwotę.
W zeszłym tygodniu informowaliśmy, że klub z Premier League był sfrustrowany sposobem, w jaki rozpoczęła się saga transferowa Rodriego, ale liczy na dalsze, konstruktywne rozmowy.
Barça również chce, by negocjacje przebiegały w taki sposób, a oczekuje się, że transfer Rodriego do Hiszpanii wkrótce nabierze tempa.
