Newcastle - Everton 1:3
Everton zbudował fundamenty swojego zwycięstwa już w pierwszej połowie, gdy do siatki trafił Barry, a Ndiaye wykorzystał rzut karny. Druga połowa rozpoczęła się dla Newcastle aż dziewięcioma zmianami, jednak nie wpłynęło to na końcowy rezultat. Trzeciego gola dołożył George, a tuż przed końcem wynik ustalił skrzydłowy Barnes. "The Toffees" zanotowali trzecie zwycięstwo w okresie przygotowawczym, a w sobotę czeka ich generalny sprawdzian z francuskim Lille. "Sroki" mają jeszcze przed sobą dwa mecze – z Leverkusen i Strasburgiem.
Arsenal - Como 2:1 k.
Mistrz Anglii w domowym spotkaniu postawił na młodych obrońców Salmona i Julienne’a, ale obaj sprostali wyzwaniu i faworytowi długo udawało się zachować czyste konto w defensywie. Dodatkowo po upływie pół godziny gry wynik otworzył Lewis-Skelly, który podobno jest blisko odejścia z klubu, ale trener Arteta wystawił go w środku pola.
Como tuż przed przerwą wyrównało po trafieniu Baturiny, który świetnie uwolnił się między dwoma rywalami i oddał kapitalny strzał w okienko. Ponieważ spotkanie nie wyłoniło zwycięzcy, o wszystkim zdecydowały rzuty karne. W nich lepszy okazał się gospodarz Arsenal, gdyż pomylił się jedynie Madueke.
Manchester United - Leeds 2:1 k.
Dubliński Corke Park dla ponad 80 tysięcy widzów był areną wielkich derbów, choć w wersji towarzyskiej. W 16. minucie po asyście Mbeumo do siatki trafił Zirkzee i wyprowadził Manchester United na prowadzenie. Leeds odpowiedziało w 29. minucie za sprawą Aaronsona. Amerykanin rozegrał dwa mecze w okresie przygotowawczym i w obu zdobył bramkę. O zwycięstwie musiały zadecydować rzuty karne. W ekipie "Czerwonych Diabłów" pomylił się tylko Fernandes, natomiast po stronie rywali nie trafił Wilson i Justin.
Deportivo a Coruna - Real Madryt 0:1
Beniaminek LaLiga przed sezonem zaprosił wymagającego rywala na mecz o domowe trofeum Teresy Herrery. Real Madryt cieszył się z tego triumfu już po raz dziesiąty (1949, 1953, 1966, 1976, 1978, 1979, 1980, 1994, 2013, 2026), a po Deportivo a Coruna jest drugim najbardziej utytułowanym zespołem. Deportivo świętowało zdobycie "własnego" trofeum w sumie 26 razy.
Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył marokański skrzydłowy Brahim Diaz, którego długim podaniem za linię obrony obsłużył bramkarz Lunin. "Królewscy" zanotowali trzecie zwycięstwo w okresie przygotowawczym, mając na koncie także jeden remis i pozostając bez porażki.
Napoli - Aris 6:2
Napoli w generalnym sprawdzianie przed startem Serie A mogło cieszyć się z łatwego zwycięstwa nad greckim rywalem. Na pierwszego gola Rrahmaniego odpowiedział co prawda Racić, ale przewagę gospodarzy zapewnił McTominay. Po przerwie dwukrotnie trafił De Bruyne, kolejną bramkę dołożył ponownie McTominay, a na listę strzelców wpisał się także Lucca.
