Endrick i Rayan, para "meninos" w wieku 19 lat, są w planach Carlo Ancelottiego jako potencjalni następcy kontuzjowanego Raphinhi na prawej stronie boiska w meczu pięciokrotnych mistrzów świata przeciwko Szkocji w Miami.
Jednak młodzi zawodnicy walczą nie tylko o miejsce w wyjściowym składzie przeciwko Szkotoom. Rywalizują także o miejsce w kolejnych meczach turnieju, gdyż niepewność co do czasu powrotu do gry Raphinhi, zmagającego się z urazem mięśnia uda, wciąż trwa.
Ta dwójka napastników, najmłodszych w brazylijskiej kadrze, miała dotąd niewiele okazji do gry w swoim pierwszym mundialu: razem spędzili na boisku 76 minut, żaden nie wyszedł w podstawowym składzie, nie zanotowali asysty ani gola... na razie.
Obaj jednak pokazali już przebłyski dobrego futbolu, czym rozpalili emocje wśród kibiców, którzy czekają na nowego idola.
Nawet Vinícius Junior, największa gwiazda reprezentacji, nie był tak entuzjastycznie przyjęty przez kibiców jak Endrick podczas debiutu w najważniejszym turnieju piłkarskim, w piątek w Filadelfii, gdy Brazylia pokonała Haiti 3:0.
To zwycięstwo dało kadrze Brazylii prowadzenie w grupie C z czterema punktami, o jeden więcej niż Szkocja, i praktycznie zapewniło awans. Maroko, które zakończy fazę grupową meczem z wyeliminowanym Haiti, jest drugie z czterema punktami, ale ma gorszy bilans bramkowy niż Brazylia.
Dla Ancelottiego napastnik Realu Madryt to "wyjątkowy talent", który potrzebuje jeszcze czasu, by się ugruntować w reprezentacji, choć ma przewagę, bo jest "cierpliwy" i "bardzo dojrzały" jak na swój wiek.
"Wprowadzę Endricka w odpowiednim momencie, musimy jeszcze trochę poczekać, będzie ważny" – powiedział niedawno Włoch, który prowadził go także w Realu Madryt.
Endrick, mogący grać zarówno na skrzydle, jak i na środku ataku, czyli na swojej naturalnej pozycji, odżył w tym sezonie podczas wypożyczenia do Olympique Lyon. Wychowanek Palmeiras zdobył osiem bramek i zanotował tyle samo asyst w 21 meczach dla francuskiego klubu, co zapewniło mu powrót na Santiago Bernabéu.
"Dużo do nauki"
Rayan miał gorsze statystyki w swoim pierwszym sezonie w Premier League, ale to on zastąpił Raphinhę po jego kontuzji w meczu z Haiti.
Były piłkarz Vasco da Gama strzelił pięć goli i zaliczył dwie asysty w piętnastu występach dla Bournemouth, które zaskoczyło, kończąc poprzedni sezon ligi angielskiej na szóstym miejscu. Jego statystyki i gra, a także imponujące warunki fizyczne, sprawiły, że pojechał na mundial, mimo że wcześniej rozegrał tylko dwa mecze towarzyskie w barwach Selecao, oba w marcu.
Podobnie jak Endrick, który ma większe doświadczenie międzynarodowe (cztery gole w 18 meczach), walczy o zastąpienie Raphinhi z dwoma innymi 25-latkami: Gabrielem Martinellim i Luizem Henrique.
Niezależnie od tego, który z nich przekona Ancelottiego, jedno jest pewne: ta para młodych talentów już ma powód do świętowania – pobili rekord Neymara, debiutując na mundialu w młodszym wieku niż ich idol.
Najlepszy strzelec w historii reprezentacji (79 goli) zadebiutował na mundialu w Brazylii 2014 jako 22-latek. Dwanaście lat później, po miesiącu przerwy spowodowanej kontuzją łydki, Neymar jest gotowy, by rozpocząć swoją czwartą i – jak sam twierdzi – ostatnią przygodę na mistrzostwach świata.
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
